Armatki śnieżne pracują już w Suchem koło Poronina i w zakopiańskim ośrodku Harenda. Urządzenia wspomagają też pokrywanie śniegiem tras w Sudetach: w Zieleńcu i Rzeczce koło Walimia. Także w Górach Świętokrzyskich armatki pracują na zboczach w Tumlinie i Niestachowie.


Prognozy mówią jednak, że z początkiem grudnia temperatura jeszcze o kilka stopni wzrośnie. Wielu administratorów stacji narciarskich uznało więc, że prawdziwy początek sezonu nastąpi dopiero w drugiej połowie miesiąca.