Diaz, lokalny przywódca opozycyjnej Akcji Demokratycznej (AD), zginął od strzałów z przejeżdżającego samochodu podczas spotkania z wyborcami.

 

Polityk znajdował się w momencie zabójstwa na scenie razem z Lilian Tintori, żoną odbywającego karę więzienia jednego z czołowych przywódców opozycji Leopoldo Lopeza.

 

Rzecznik Akcji Demokratycznej Henry Ramos oświadczył, że zabójstwa dokonano najprawdopodobniej na zlecenie rządzącej Zjednoczonej Partii Socjalistycznej (PSUV), ale nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie tego oskarżenia.

 

Akcja Demokratyczna wchodzi w skład sojuszu opozycyjnych ugrupowań pod nazwą Jedność Demokratyczna. Zamierzają one rzucić wyzwanie rządzącym od 16 lat socjalistom prezydenta Nicolasa Maduro podczas wyborów parlamentarnych, które odbędą się 6 grudnia.

Według sondaży, Jedność Demokratyczna ma duże szanse zwycięstwa.

 

PAP