Waszczykowski oświadczył przed spotkaniem w siedzibie niemieckiego MSZ, że przyjechał do Berlina, aby podtrzymać dobre relacje i przyjaźń polsko-niemiecką. Steinmeier zadeklarował gotowość do współpracy z rządem Beaty Szydło. - Chcemy współpracować blisko i w sposób nacechowany zaufaniem z nowym polskim rządem - powiedział szef niemieckiej dyplomacji. - Przyjechałem do Berlina, aby podtrzymać dobre relacje i przyjaźń polsko-niemiecką - powiedział Waszczykowski przed rozpoczęciem rozmów, dziękując Steinmeierowi za przyjacielskie słowa.

 

- To podróż sentymentalna do starych dobrych przyjaciół - podkreślał Waszczykowski. Przypomniał, że w "złych czasach", w latach 80., dzięki stypendium naukowemu przez kilka miesięcy studiował stosunki międzynarodowe w Wolnym Uniwersytecie w Berlinie Zachodnim.

 

Waszczykowski zaznaczył, że Polska jest obecnie krajem frontowym Unii Europejskiej i NATO. - Wokół naszych państw dzieją się rzeczy złe. Za naszą wschodnią granicą toczy się konflikt - powiedział minister. Wyjaśnił, że podczas rozmów ze Steinmeierem - przedstawicielem kraju odgrywającego wiodącą rolę w rozwiązywaniu konfliktu na Ukrainie - będzie chciał ustalić, co nas czeka za miesiąc, gdy zakończy się porozumienie mińskie.

 

Solidarność antyterrorystyczna, migranci kością niezgody

 

Jak podkreśliło polskie MSZ, wizyta robocza ministra Waszczykowskiego w Berlinie była okazją do omówienia bieżącej sytuacji politycznej w Europie, w szczególności związanej z zamachami terrorystycznymi w Paryżu oraz kryzysem migracyjnym. - Polska poczuwa się do europejskiej solidarności, jednocześnie jednak rząd polski musi zapewnić bezpieczeństwo swoim obywatelom - podkreślił szef polskiego resortu dyplomacji. Prezentując polskie spojrzenie, minister Waszczykowski dodał, że kluczowe znaczenie ma w tym kontekście skuteczne zabezpieczenie zewnętrznych granic UE, rozróżnienie pomiędzy uchodźcami i imigrantami ekonomicznymi. - Potrzebujemy tutaj długofalowego, całościowego podejścia. Sam mechanizm realokacji nie rozwiąże problemu - powiedział szef polskiego MSZ.

 

W komunikacie resortu spraw zagranicznych poinformowano, że szefowie dyplomacji Polski i Niemiec rozmawiali także na temat spraw istotnych z punktu widzenia stosunków polsko-niemieckich w wymiarze polityki bezpieczeństwa, polityki energetycznej, a także kwestii dwustronnych. - Jesteśmy partnerami w Unii Europejskiej i sojusznikami w NATO. Mamy bogatą infrastrukturę kontaktów politycznych, gospodarczych i społecznych. To pozwala nam na otwartą dyskusję - zaznaczył minister Waszczykowski.

 

Steinmeier podkreślił, że polsko-niemieckie partnerstwo jest kluczem do porozumienia w Europie. - To prawdziwy skarb w sercu Europy. Pokazaliśmy światu, a w tych dniach jest to szczególnie ważne, że historia może skończyć się dobrze, a nieufność może przekształcić się w partnerstwo, a nawet przyjaźń - powiedział szef Niemieckiej dyplomacji.

 

Steinmeier powiedział, że spodziewa się trudnych rozmów z polskim ministrem. Przedmiotem sporu jest m. in. kwestia uchodźców. Berlin domaga się wprowadzenia w UE stałego systemu rozdziału imigrantów, Polska jest temu przeciwna. Różnica zdań dotyczy też relacji z Rosją. W minionych dniach niemiecka prasa ostro krytykowała pierwsze działania polskiego rządu.

 

PAP