Finka planuje również start w Lillehammer (5-6 grudnia) i być może w Davos (12-13 grudnia) oraz Dobbiaco (19-20 grudnia).

 

- Poród nastąpi późną wiosną, więc nie wykluczam kilku startów na początku sezonu. Bedę rywalizować tak długo, jak forma i ciąża mi pozwolą, w każdym razie do końca grudnia. Po porodzie rozpocznę treningi jak najszybciej, ponieważ celem są mistrzostwa świata w 2017 roku w Lahti - powiedziała Saarinen w rozmowie z fińskim dziennikiem "Ilta-Sanomat".

 

- Zauważam już zmiany mojego ciała, przybyły mi dwa kilogramy i kurtka zimowa stała się za mała. Teraz zaczynam rozumieć, jak czują się mężczyźni z... piwnym brzuchem. Co ciekawe, teraz bieganie sprawia mi większą przyjemność niż wcześniej. Może dlatego, że moje myśli nie są już skoncentrowane tylko na sporcie - dodała.

 

Ojcem dziecka jest były fiński koszykarz Tom Gustafsson.

 

36-letnia Finka zdobyła w swojej karierze pięć medali olimpijskich - dwa srebrne i trzy brązowe - oraz dziewięć mistrzostw świata: cztery złote, srebrny i cztery brązowe.

 

PAP