Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy na koniec października wyniosła dokładnie 1 mln 517 tys. osób. Przed miesiącem bezrobotnych było 22 tys. więcej, a rok wcześniej 268 tys. więcej. Bezrobocie jest najniższe od prawie 7 lat, bo podobny poziom bezrobocia (9,5 proc.) odnotowano w grudniu 2008 roku.

 

GUS zwraca uwagę na duże, terytorialne różnice tego wskaźnika. Najwyższy poziom bezrobocia statystycy odnotowali w województwach: warmińsko-mazurskim (15,8 proc.), kujawsko-pomorskim i zachodniopomorskim (po 12,8 proc.). Najkorzystniej wypadły natomiast województwa: wielkopolskie (6,1 proc.), śląskie (8,1 proc.) i małopolskie (8,2 proc.).

 

Z danych GUS wynika też, że w porównaniu z wrześniem liczba osób pozbawionych zatrudnienia spadła we wszystkich województwach, a największy spadek odnotowano w wielkopolskim - o 2,8 proc. Natomiast w porównaniu z sytuacją sprzed roku stopa bezrobocia najbardziej spadła również w wielkopolskim (o 20,3 proc.), dolnośląskim (o 19,9 proc.), pomorskim (o 19,2 proc.).


Ostatni miesiąc spadku w tym roku


Bezrobocie w Polsce spada nieprzerwanie od początku ubiegłego roku. W styczniu 2014 roku wynosiło 14 proc. Jednak zdaniem większości ekspertów, ubiegły miesiąc był ostatnim w tym roku, w którym bezrobocie spadło, ponieważ prace sezonowe już się skończyły. Na koniec roku powinno wciąż utrzymać się poniżej 10 proc. Grudzień sprzyja bowiem dodatkowemu zatrudnieniu w handlu, usługach, firmach kurierskich czy przy pracach magazynowych.


- Można spodziewać się, że w listopadzie stopa bezrobocia wyniesie mniej więcej 9,7 proc., a na koniec roku ok. 9,9 proc. Początek przyszłego roku będzie jeszcze trudniejszy. W styczniu i lutym bezrobocie może kształtować się na poziomie zbliżonym do 10,5 proc. Od marca 2016 sytuacja powinna ponownie zacząć się poprawiać – prognozuje Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP.


- Ciągle sytuacja na rynku pracy prezentuje się bardzo dobrze i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższych miesiącach miała się odwrócić, choć już od listopada stopa bezrobocia może sezonowo rosnąć. W październiku liczba ofert zatrudnienia zgłaszanych do urzędów pracy przez pracodawców była wyższa niż przed rokiem o prawie 13 proc. – zwraca uwagę Rafał Sadoch, główny ekonomista firmy GO Markets Polska.


W przyszłym roku, jak ocenia resort pracy, bezrobocie może się zmniejszyć nawet do 8 proc. Możliwe też, że dynamicznej będą rosły płace.


GUS, polsatnews.pl