3-latek był ubrany w pikowaną kurtkę koloru ceglastego, bluzę w paski z kapturem oraz szare spodnie dresowe i jasnobrązowe kozaki. Osoby, które mają jakiekolwiek informacje o dziecku, proszone są o pilny kontakt z policją pod specjalnym numerem 995.

 

Policja szuka chłopca, mimo że po południu do radia RMF zadzwonił mężczyzna podający się za ojca dziecka. Powiedział, że to on zabrał Fabiana i nie zamierza oddać chłopca. Dodał, że dziecko jest bezpieczne i powinno być pod jego opieką. Poinformował, że syn jest z nim, a "matka doskonale wiedziała, że wziąłem dziecko od niej dzisiaj rano".

Jak poinformowała PAP rzeczniczka mazowieckiej komendy policji kom. Alicja Śledziona, po południu na policyjny fax przesłane zostało pismo podpisane przez ojca chłopca, w którym oświadczył on, że od wtorku dziecko będzie przebywało razem z nim, w jego miejscu pobytu.  - To nie zmienia faktu, że dziecko jest nadal poszukiwane. Staramy się ustalić, gdzie przebywa. Nadal obowiązuje Child Alert - podkreśliła rzeczniczka.

 

W piśmie skierowanym do policji, a także do sądu i prokuratury w Radomiu, ojciec 3-letniego Fabiana podkreśla, że odebrał chłopca "w związku z przemocą fizyczną i psychiczną wobec dziecka ze strony matki i babki macierzystej i wobec braku jakiejkolwiek właściwej reakcji ze strony organów powołanych do ochrony notorycznie naruszanych dóbr dziecka".

 

Sprawa chłopca była nagłaśniana już kilkakrotnie, zarówno przez matkę, jak i ojca. Były to sądowe batalie o prawa rodzicielskie. Funkcjonariusze od początku brali pod uwagę, że z uprowadzeniem trzylatka może mieć związek ojciec dziecka, skonfliktowany z matką chłopca. Ojciec Fabiana dwukrotnie w ciągu ostatnich dwóch lat protestował w Radomiu przeciwko decyzjom sądu związanym z ograniczeniem mu kontaktów z synem. Składał też wielokrotnie doniesienia do prokuratury dotyczące rzekomej przemocy matki wobec chłopca, jednak - zdaniem śledczych - nie potwierdzały się one.

 

Dla Polsat News wypowiedziała się matka chłopca. - Porwanie Fabiana było dobrze zorganizowane i musiało być przygotowane od dawna - uważa.

 

 

W związku z uprowadzeniem 3-latka wprowadzony został Child Alert - system szybkiego rozpowszechniania informacji o zaginionym dziecku. Działa w Polsce od listopada 2013 r. Uruchamiany jest w szczególnych i skomplikowanych przypadkach dotyczących zaginięcia dzieci. Zakłada jak najszybsze rozpowszechnianie informacji o zaginionym dziecku.

 

RMF FM/ Polsat News/PAP