Informację potwierdziło rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych. Wcześniej MSZ podawał, że wśród osób zabitych w piątkowym ataku na hotel Radisson Blu w Bamako, są Rosjanie, lecz nie podano ich liczby. Z kolei rosyjski kanał informacyjny LifeNews powołując się na źródła medyczne w stolicy Mali podał wtedy, że zabitych zostało dwóch Rosjan.

 

W ataku na hotel zginęło 21 osób, w tym dwóch napastników, którzy wysadzili się w powietrze; siedem osób zostało rannych. Wśród ofiar śmiertelnych są też trzej Chińczycy i Amerykanka.

 

Do ataku na hotel przyznała się ekstremistyczna organizacja Al-Murabitun, kierowana przez Mochtara Belmochtara. Ugrupowanie powstało w 2013 roku po opuszczeniu przez Belmochtara Al-Kaidy w Islamskim Maghrebie. Organizacja przekazała, że domaga się m.in. uwolnienia rebeliantów z malijskich więzień.

 

W operacji odbijania zakładników brały udział siły malijskie, wspierane przez specjalne jednostki francuskie i amerykańskie. Wsparcia akcji udzieliło ok. 40 członków antyterrorystycznego oddziału francuskiej żandarmerii.

 

PAP