Na miejsce, gdzie rozbił się śmigłowiec, przybyli już ratownicy, którzy potwierdzili, że nikt nie przeżył wypadku. Na pokładzie było siedem osób - pilot i sześciu turystów: czterech Brytyjczyków i dwóch Australijczyków. 


Nie wiadomo, dlaczego maszyna uległa katastrofie. Wiadomo, że w czasie lotu panowały złe warunki atmosferyczne, padał deszcz, a chmury zawieszone były bardzo nisko. - To nie była idealna pogoda na latanie helikopterem - powiedział przedstawiciel miejscowych władz Tony Kokshoorn.


Lodowiec Fox, znajdujący się na zachodnim wybrzeżu Wyspy Południowej, jest jedną z największych atrakcji turystycznych Nowej Zelandii.

Podróż na jego szczyt trwa zazwyczaj 10 minut, gdzie turyści mogą odbyć około półgodzinny spacer.

 

Do poprzedniego wypadku helikoptera na lodowcu Fox doszło przed pięcioma laty; zginęło wtedy dziewięć osób.


PAP