Ewentualna misja ma się odbyć w przyszłej dekadzie, w grę wchodzi także wysłanie na Wenus łazika. Amerykanie i Rosjanie uzgodnili odbycie kilku spotkań w przyszłym roku, w trakcie których przedyskutowany zostanie kształt misji.

 

NASA nie prowadziła programu dedykowanego Wenus od 1994 roku, kiedy sonda Magellan wykonała zdjęcia 98 proc. planety. Z kolei Rosjanie - z czasów największej świetności ich programu kosmicznego za ZSRR - mają za sobą udane lądowanie na drugiej najbliższej Słońcu planecie Układu Słonecznego. W latach 70. w ramach programu Venera Rosjanom udało się z powodzeniem wysłać na powierzchnię ciała niebieskiego sondę.

 

Misja Venera-D ma być nawiązaniem do tamtych czasów. Rosjanie nie wysłali z powodzeniem sondy na którąkolwiek planetę naszego układu od 1985 roku, kiedy w ramach misji Vega 1 i Vega 2 radzieckie sondy zbadały atmosferę... właśnie Wenus.

 

arstechnica.com