Na zielonogórską policję zgłosił się mężczyzna, który poinformował, że został oszukany przez kobietę, którą poznał w Internecie. 27-latek, który uległ nowo poznanej kobiecie, podpisał umowę dotyczącą usług telekomunikacyjnych - ona dostała telefon, a jemu zostały rachunki.

Oszustka wyłudziła od niego trzy telefony komórkowe warte 6 tys. złotych, a także zaciągnęła w Internecie kredyt w wysokości 2 tys. - Chcę, żeby ta dziewczyna odpowiedziała, żeby była sprawiedliwość za to, co zrobiła - mówił oszukany.

 

Oszukanych może być dziesiątki w całym kraju

 

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą ustalili tożsamość kobiety. Z działań policji wynika, że ofiar jest więcej. - Po przeszukaniu w jej mieszkaniu odnaleźliśmy dokumenty wskazujące na to, że różne osoby, mam tu na myśli mężczyzn z okolic Zielonej Góry i nie tylko, brali pożyczki dla tej kobiety - poinformowała Polsat News nadkom. Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze.

 

Naciąganie mężczyzn źródłem dochodu

 

Funkcjonariusze zatrzymali kobietę, a ta przyznała się do oszukania nie tylko zgłaszającego, ale także innych poznanych przez Internet mężczyzn. 23-latka nie była wcześniej karana, a wszystkich poszkodowanych jeszcze nie odnaleziono. Jak dotąd  usłyszała kilkanaście zarzutów dotyczących oszustw. Kobieta ma dwoje dzieci i stałego partnera. Z naciągania mężczyzn - jak twierdzi policja - zrobiła sobie stałe źródło dochodu. Kara, jaka jej grozi, to od 6 do 8 lat pozbawienia wolności.