Agencja Asociated Press pisze, że nowa polska premier Beata Szydło zapewniła, iż jej kraj będzie współpracował z Unią Europejską w zwalczaniu ekstremizmu, "ale była powściągliwa w kwestii przyjmowania uchodźców".


"Eksport problemów, to nie solidarność" - aluzją do Niemiec


AP odnotowuje potępienie przez Szydło zamachów w Paryżu i jej słowa na temat priorytetowego potraktowania bezpieczeństwa Polaków. Cytuje też fragment expose dotyczący uchodźców, w tym wypowiedź, że "nie można jednak nazywać solidarnością prób swojego rodzaju eksportu problemów, jakie stworzyły sobie pewne państwa, bez jakiegokolwiek udziału innych, jakie mają być nimi obciążone". Pisze, że była to oczywista aluzja do Niemiec.


Ten sam fragment expose, już bez komentarzy, przytaczają francuska agencja AFP i niemiecka dpa.


AP dodaje, że po zamachach w Paryżu członkowie nowego konserwatywnego gabinetu dawali wyraz niechęci do przyjęcia przez Polskę ok. 7 tys. uchodźców w ramach planu UE, wskazując na obawy o bezpieczeństwo kraju.


O szczególnym znaczeniu stosunków z USA


AP zwraca również uwagę na zapewnienie przez Szydło, że Polska będzie bardziej aktywna i asertywna na arenie międzynarodowej, i że szczególne znaczenie w kwestiach bezpieczeństwa, ale także w całej polityce zagranicznej, przywiązuje do stosunków ze Stanami Zjednoczonymi.


Odnotowuje zarazem, że większość expose była poświęcona obietnicom dotyczącym rozwoju gospodarczego Polski.


Poważne wydatki publiczne


AFP wskazuje też, że mówiąc o kwestiach bezpieczeństwa i polityki zagranicznej, Szydło podkreśliła szczególną wagę, jaką Polska przywiązuje do stosunków ze Stanami Zjednoczonymi. Ponadto - pisze agencja - Beata Szydło przedstawiła plan działań na pierwsze 100 dni rządu, realizujący zapowiedzi z kampanii wyborczej i dodaje, że program ten "przewiduje poważne wydatki publiczne, skrytykowane przez oponentów jako potencjalnie katastrofalne dla finansów publicznych".


PAP