- Pan Kamiński nie był skazany, czyli pan prezydent wyręcza wymiar sprawiedliwości na zasadzie takiej, że sam będzie decydował co jest sprawiedliwe, a co nie, co jest złym sygnałem na przyszłość - ocenił profesor Garlicki. Według niego "musi być pewna procedura, która musi być zachowana", a obecna "praktyka jest niedobra". Dodał, że jeśli wspominana procedura nie zostanie zachowana, to "jest to zły prognostyk co do późniejszego zachowania prezydenta i funkcjonowania prawa w Polsce".