Hiszpańscy komentatorzy przypomnieli ostatnie spekulacje wokół odejścia z Realu Cristiano Ronaldo oraz Karima Benzemy, oskarżonego o udział w seksualnym szantażu wobec kolegi z francuskiej reprezentacji. Podkreślili, że "Królewskim" szybko bedzie potrzebny skuteczny napastnik.

 

Dziennikarze uważają, że Perez nigdy nie zaniechał koncepcji zakupu Lewandowskiego. Pierwszy raz prezes Realu badał możliwość sprowadzenia Polaka na Santiago Bernabeu w 2013 r.

 

 

"Diario Gol" w tekście zatytułowanym "Florentino z Lewandowskim twarzą w twarz" uznał szanse transferu polskiego napastnika do Realu za bardzo wysokie. Gazeta oszacowała, że aktualnie "Królewscy" musieliby zapłacić za snajpera Bayernu 70 mln euro.

 

"Perez już wcześniej rozmawiał osobiście z Lewandowskim na temat jego potencjalnego transferu do Madrytu i nigdy nie porzucił myśli o pozyskaniu polskiego napastnika. Lewy wciąż figuruje na liście życzeń prezesa Pereza bardzo wysoko" - napisał "Diario Gol".

 

 

Z kolei madrycki "As" podkreślił, że po oskarżeniach wysuniętych wobec Benzemy polski napastnik wydaje się być dziś wybrańcem prezesa Realu. "Zadaniem snajpera Bayernu byłoby poprawienie skuteczności Królewskich w ataku", napisała hiszpańska gazeta.

 

W ocenie dziennikarzy "Asa" Lewandowski dysponuje doskonałymi cechami, aby stać się przydatnym dla madryckiego klubu: dobrą grą głową, wysokimi predyspozycjami strzeleckimi oraz skutecznością w finalizacji akcji w polu karnym.

 

 

Hiszpańskie media przypominają, że Lewandowski wraz z Thomasem Mullerem i Arjenem Robbenem stanowią obecnie najlepszy tercet klubowych napastników w Europie. Łącznie w meczach Bayernu zdobyli oni już w sezonie 2015/16 aż 41 goli, z czego 19 to zasługa Polaka.

 

Twitter, PAP