W sieci pojawiło się kilka filmów i wpisów w mediach społecznościowych umieszczonych przez osoby twierdzące, że albo są na miejscu zdarzenia, albo są w bezpośrednim kontakcie z naocznymi świadkami oraz wolontariuszami pracującymi w tym obozie. Informacje te potwierdzał dziennikarz Tomasz Sekielski.

 

 

Informacje dotyczące tego pożaru są jednak sprzeczne i nie wiadomo czy można go łączyć z zamachami w Paryżu, jak sugerują niektóre źródła.