- Na ten moment spotkanie rozegrane zostanie zgodnie z planem - powiedział przedstawiciel FFF. Informację później potwierdził też prezes federacji Noel Le Graet na oficjalnej stronie internetowej.

 

Mecz Anglii z Francją ma się odbyć we wtorek o godz. 21:00 w Londynie. Informacja o możliwym odwołaniu spotkania pojawiła się po tragicznych wydarzeniach, jakie miały miejsce w piątkowy wieczór w Paryżu. W serii zamachów terrorystycznych zginęło ponad 120 osób.

 

Francja wygrała z mistrzami świata Niemcami 2:0 (gole zdobyli Olivier Giroud i Andre-Pierre Gignac). W trakcie meczu towarzyskiego w okolicach stadionu Stade de France pod Paryżem oraz w centrum stolicy doszło do aktów terroryzmu. Przy bramie wschodniej obiektu doszło do wybuchów, w których - według francuskich mediów - zginęły trzy osoby.

 

W loży trybunie honorowej Stade de France był m.in. prezydent Francji Francois Hollande.

 

Ze względów bezpieczeństwa obie drużyny długo nie mogły opuścić stadionu. Pojawiały się sprzeczne informacje w mediach; według ostatnich doniesień Francuzi w środku nocy udali się do swego ośrodka Clairefontaine, z kolei Niemcy już nie wracali do hotelu, a dopiero rano kilkoma busami i w eskorcie udali się prosto na lotnisko, skąd specjalnie ściągniętym samolotem wrócili do Frankfurtu. Wcześniej planowali wyjazd z Paryża dopiero w niedzielne południe.

 

PAP