Początkowo informowano o pięciu ofiarach. Potem ten bilans wzrósł do dziesięciu. Miejscowe władze podały, że na pokładzie pociągu było 49 osób obsługi technicznej.

  

Do wypadku doszło w mieście Eckwersheim pod Strasburgiem. Testowana była nowa linia do obsługi pociągów kolei dużych prędkości pomiędzy Paryżem i właśnie Strasburgiem. Planowo ma ona zostać udostępniona pasażerom w przyszłym roku.

 

Pociąg wykoleił się na zakręcie, na wiadukcie nad kanałem. Część składu wpadła do wody. Na miejsce przybyli płetwonurkowie i służby ratownicze. 

 

Według wstępnych ustaleń francuskich kolei SNCF pociąg uległ wypadkowi na skutek zbyt dużej prędkości.

 

To najpoważniejsza katastrofa TGV od czasu oddania do użytku w 1981 roku francuskich superszybkich pociągów.

 

 

 

 

polsatnews.pl, PAP