- Teraz prokuratura podejmie decyzję, czy wprowadzone zostaną środki izolacyjne, czy zastosowany będzie areszt - oświadczył Jaskólski. - Zgodnie z art. 286 par. 1 i art 294. Kodeksu Karnego, kobiecie grozi od 6 miesięcy do nawet 10 lat pozbawienia wolności - dodał. Tak wysoka kara wynika z art. 294 mówiącego o "oszustwie w stosunku do mienia znacznej wartości".

 

Według nieofcjalnych informacji, kobieta wystawiała fikcyjne faktury również na stacje telewizyjne, partie, a nawet Donalda Tuska. Prokuratura na razie nie potwierdza tych doniesień.

 

Na początku października Radio Zet poinformowało, że Kancelaria Prezydenta zamierza zawiadomić prokuraturę o próbie wyłudzenia 50 mln zł od Andrzeja Dudy. Pieniędzy miała domagać się jedna z warszawskich firm za usługi doradcze w trakcie kampanii wyborczej i planowanie strategii kampanii wyborczej. 

 

polsatnews.pl