Zmiany w Regulaminie poparło 234 posłów, 191 było przeciw, a 20 wstrzymało się od głosu.

 

We wcześniejszym głosowaniu posłowie odrzucili dwa wnioski mniejszości zaproponowane przez posłów PO. Utrzymywały one dotychczasowy kształt komisji ds. służb specjalnych, czyli maksymalnie 9 członków i rotacyjne 6-miesięczne przewodnictwo.

 

Mniejsza liczba posłów w speckomisji - zakładając, że największy klub PiS miałby w niej większość (4 posłów) oznacza, że nie będzie miejsca dla wszystkich ugrupowań sejmowych - pozostałe 3 miejsca trzeba będzie rozdzielić pomiędzy cztery kluby - PO, Kukiz\'15, Nowoczesna i PSL.

 

W poprzedzającej głosowanie dyskusji Marek Opioła (PiS) argumentował, że zaproponowane przez jego klub zmiany w regulaminie mają usprawnić pracę całego Sejmu, a w szczególności komisji ds. służb. W jego opinii, rotacja na stanowisku przewodniczącego speckomisji w czasach ośmiu lat rządów PO i PSL "była fikcją i czas wprowadzić normalne zasady jej funkcjonowania".

 

Przeciwko zmianom opowiedział się m.in Tomasz Głogowski (PO). Jak zauważył, że przy 7-osobowym składzie speckomisji zabraknie w niej miejsca dla któregoś z klubów opozycyjnych. Przypomniał również, że rotacyjne przewodnictwo w komisji wprowadzono właśnie w czasie rządów PO i PSL.

 

Jakie jeszcze komisje w Sejmie

 

Klub PiS zaproponował ponadto w Regulaminie Sejmu zmiany, które dostosowują komisje do ministerstw, jakie zostaną powołane w nowym rządzie. Codzi o komisje: administracji i spraw wewnętrznych; do spraw energii i skarbu państwa oraz gospodarki morskiej i żeglugi. W Sejmie mają pracować także komisje: infrastruktury oraz cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii.