PSL bez wicemarszałka

Polska

W Sejmie VIII kadencji będzie pięciu wicemarszałków. Posłowie przyjęli uchwałę autorstwa klubu PiS dotyczącą liczby wicemarszałków izby. Poparło ją 239 posłów, 142 było przeciw, 65 wstrzymało się od głosu.

We wcześniejszym głosowaniu posłowie odrzucili projekt uchwały przygotowany przez klub PSL, który zakładał, że będzie siedmiu wicemarszałków izby. Za tą propozycją głosowało 174 posłów, 233 było przeciw, a 31 wstrzymało się od głosu. Oznacza to, że najmniejszy klub w parlamencie - Polskiego Stronnictwa Ludowego - nie będzie mieć swojego przedstawiciela w Prezydium Sejmu.

 

"Prezydent mówił o różnorodności"

 

Zanim doszło do głosowania, swoje wątpliwości dotyczące propozycji partii rządzącej wygłosił szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz. 

- Pan prezydent mówił o różnorodności, której trzeba okazać szacunek, ponieważ to jest okazanie szacunku wyborcom - tłumaczył lider ludowców. - Tej swobody wypowiedzi nie musimy się bać na Prezydium Sejmu. (...) Mówił o tym w swojej wypowiedzi pan marszałek (Marek Kuchciński - przyp. red.) Mówił o wolności wypowiedzi, o prawie do debaty. Prawo do debaty musi być realizowane na poziomie prezydium - stwierdził.

 

Kosiniak-Kamysz przytoczył także wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego z 2003 roku, kiedy polityk rekomendował na stanowisko wicemarszałka Kazimierza Michała Ujazdowskiego. Kaczyński tłumaczył wówczas, że Prezydium jest niepełne, a obecność w nim przedstawiciela każdego stronnictwa jest elementem zwyczaju w polskim parlamencie. - Te słowa są aktualne również dzisiaj - podsumował poseł PSL.

 

polsatnews.pl, PAP

pr

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze