Marek Kuchciński, w przeszłości był  m.in. działaczem Porozumienia Centrum. Od 2001 r. w kolejnych kadencjach - poseł PiS, a w latach 2011-2015 wicemarszałek izby

 

W czwartek po wyborze na marszałka objął przewodnictwo obrad. - Chciałbym bardzo serdecznie podziękować za obdarzenie mnie tak wielkim zaufaniem - powiedział Kuchciński. - Ale w pierwszej kolejności chcę podziękować panu Kornelowi Morawieckiemu, który jest dla nas człowiekiem niezwykłych zasług dla niepodległości Polski. Jest człowiekiem legendą, człowiekiem "Solidarności" - dodał mówiąc o marszałku seniorze, który został nagrodzony gromkimi oklaskami.

 

- Dziękuję wysokiej izbie za wybór. Obejmując tę godność mam świadomosć wagi instytucji marszałka Sejmu, nie tylko w procesie tworzenia dobrego prawa i spełniania funkcji kontrolnej izby wobec Rady Ministrów. Chciałbym mocno podkreślić, ale również myślę, że będziemy mieć wszyscy tę świadomość, znaczenie historyczne urzędu, który powstał w 1550 roku. Wybór, jaki państwo podjęliście, traktuję jako zobowiązanie do pracy dla dobra Rzeczypospolitej - kontynuował.

 

"Posłowie różnią się także dzisiaj"

 

Kuchciński zapowiedział współpracę z całym parlamentem. - Nasza demokracja jest jedną z najpełniej ukształtowanych w Europie, choć wielu ma świadomość, że przeżywa trudności. W Sejmie na przestrzeni stuleci zasiadali przedstawiciele wielu środowisków i nurtów politycznych. W tradycji Sejm był tradycyjnym forum debaty i sporów. Posłowie różnią się także dzisiaj, ale każdy indywidualnie i wszyscy łącznie reprezentujemy naród w całej jego złożoności politycznej. (...) Naszym obowiązkiem jest stanowienie prawa dla pożytku publicznego. Sejm nie może go stanowić bez konsultacji i wbrew interesom społecznym. Będę stał na straży wolności wypowiedzi posłów niezależnie od przynależności partyjnej oraz prawa do debaty prowadzonej między rządzącą większością, a stronnictwami opozycyjnymi. Będę współpracował z prezydentem RP i nową radą ministrów wyłonioną przez większość sejmową, która to desygnowała mnie na to  stanowisko - podsumował.

 

Sejm wybiera marszałka bezwzględną większością głosów (231 głosów) w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Głosowało 458 parlamentarzystów.

 

polsatnews.pl