Prezydent przypomniał, że od 1989 r. obchodzimy Święto Niepodległości swobodnie. - Zawsze powinniśmy je obchodzić w sposób niezwykle dostojny, w sposób radosny, ale w sposób niezwykle dostojny, czczący tę wielką pamięć - zaznaczył.

 

Dodał, że tak samo jak i wolność, niepodległość nigdy nie jest dana raz na zawsze. - My, Polacy na przestrzeni setek lat naszej historii przekonaliśmy się, jak niepodległość jest ważna, jak czasem łatwo ją utracić wskutek zapatrzenia, wskutek kierowania się partykularnymi interesami, zamiast tym, co jest dobrem najwyższym, dobrem ojczyzny, dobrem naszej wspólnoty, naszego narodu, społeczeństwa - mówił Duda.

 

Podczas uroczystości wręczania orderów podkreślił, że to Ci, którzy realizują politykę, powinni szczególnie dbać o narodowe wartości. - Polityka należy do tych, którzy przyjęli na siebie odpowiedzialność i zarazem tych, którym ta odpowiedzialność została przez wyborców, przez społeczeństwo, właśnie przez naród, powierzona. To na nich spoczywa odpowiedzialność - powiedział prezydent.

 

- Ojczyzna powinna oddawać hołd tym, co za nią polegli, ale powinna też pamiętać o tych, którzy dla niej żyją - podkreślał prezydent.  Podziękował wyróżnionym za ich działalność, często za niezłomną odwagę w prezentowaniu poglądów i w dążeniu do prawdy, za bohaterstwo. Wśród odznaczonych w środę przez prezydenta byli m.in. gen. Janusz Brochwicz-Lewiński pseud. Gryf, abp Henryk Hoser czy samorządowiec Władysław Ortyl.

 

- Poglądy są różne i skłonności na scenie politycznej, na scenie wartości też są różne. Ważne jest, by umieć prezentować swoje poglądy odważnie. Ale najważniejsze jest to, żeby były to przekonania, które budują Rzeczpospolitą; które budują te wartości, które są jej ostoją - mówił Duda.

 

Duda odniósł się również do polskich rodzin. Jak wskazywał, to w nich zawsze przechowywane były polska historia, język i obyczaje, "nawet w najtrudniejszych czasach".

 

Polsat News, PAP

Fot. PAP/Paweł Supernak/Polsat News