DEA (Drug Enforcement Administration) to amerykańska agencja rządowa, która zajmuje się walką z narkotykami. Jej szef Chuck Rosenberg w rozmowie z amerykańską stacja przyznał, że nie uważa marihuany za skuteczny środek medyczny.

 

- Co mi naprawdę przeszkadza, to fakt, że marihuana jest uważana za lekarstwo. A nie jest - stwierdził. - Możemy przeprowadzić szczerą, intelektualną debatę na temat legalizacji czegoś, co jest złe i niebezpieczne, ale nie nazywajmy jej lekarstwem. To jakiś żart - dodał.

 

Rosenberg uznał jednak, że pod pewnymi postaciami marihuana "może być obiecująca" medycznie. Chodzi mu przede wszystkim o ekstrakt. - Ale jeśli mówimy o paleniu liścia marihuany - a to ludzie mają na myśli, kiedy mówią o medycznej marihuanie - to nigdy nie dowiedziono, że jest bezpieczna lub efektywna jako lekarstwo - zastrzegł.

 

W Stanach Zjednoczonych stosowanie marihuany do celów medycznych jest legalne w 23 stanach oraz w Dystrykcie Kolumbii. Jednocześnie w siedemnastu kolejnych, legalne jest stosowanie pewnych części rośliny do celów medycznych. W tym świetle medyczna marihuana jest legalna w 80 proc. amerykańskich stanów.

 

cbsnews.com