Dla Donnarummy to był czwarty mecz w barwach pierwszej drużyny Milanu. Trzy wcześniejsze czerwono-czarni wygrali, a młody bramkarz dorzucił do tych zwycięstw swoje trzy grosze. W spotkaniu z Atalantą młokos był już pierwszoplanową postacią na boisku. Gdyby nie on, Atalanta wracałaby z Mediolanu z kompletem punktów.

 

Młody bramkarz w drugiej połowie obronił strzały Martena de Roona, Maximiliano Moraleza oraz Alberto Grassiego. Milan był w stanie odpowiedzieć zaledwie jedną  sytuacją, ale uderzenie Alessio Cerciego zmierzające do bramki wybił jeden z obrońców gości.

 

Milan zajmuje piątą lokatę w tabeli, jednak może się to zmienić w niedzielę - jeśli swoje mecze wygrają Sassuolo i Lazio.

 

W innym z sobotnich spotkań Bologna okazała się lepsza od Hellas Werony po golach Giaccheriniego i Donsaha już w pierwszym kwadransie spotkania.

AC Milan - Atalanta 0:0

 

Hellas Werona - Bologna 0:2


Giaccherini 6', Donsah 14'