Informację o rezygnacji Burego i wybraniu nowego szefa ludowców w regionie potwierdził sam Kasprzak. Jak powiedział, powodem ustąpienia Burego z funkcji było to, że nie dostał się on do Sejmu na kolejną kadencję. Zarząd wojewódzki partii przyjął jego rezygnację.

 

Jan Bury, szef klubu parlamentarnego PSL w ostatnich wyborach nie uzyskał mandatu; otrzymał prawie 5,3 tys. głosów, to ponad trzy razy mniej niż w wyborach cztery lata temu. Bury był przewodniczącym klubu PSL od listopada 2011 r. Wcześniej był m.in. wiceministrem skarbu państwa w rządzie PO-PSL. Funkcję szefa podkarpackiego PSL pełnił od wielu lat.

 

Kasprzak dodał, że jego kandydatura na nowego szefa podkarpackich ludowców została przyjęta zdecydowaną większością głosów.

 

Dopytywany o Burego zaznaczył, że nadal jest on członkiem zarządu wojewódzkiego partii.

 

O Burym ostatnio było głośno z powodu zarzutów, jakie chce mu postawić katowicka prokuratura. Chodzi o zarzuty nakłaniania wysokich rangą funkcjonariuszy publicznych do niezgodnego z prawem wpływania na wyniki konkursu na stanowiska szefów delegatury NIK w Rzeszowie i wpływania na wyniki kontroli prowadzonej przez NIK w jednej z podkarpackich gmin.

 

We wrześniu wnioskiem prokuratury o uchylenie Buremu immunitetu zajmowała się Komisja Regulaminowa i Spraw Poselskich. Posłowie nie uchylili wówczas immunitetu Buremu, zdecydowali zwrócić się do prokuratury o dodatkowe materiały. Prokuratura chce postawić Buremu zarzuty z art. 231 kodeksu karnego, czyli przekroczenia uprawnień - co jest zagrożone karą do 3 lat więzienia.

 

Polsat News, PAP