Bezpośrednia przyczyna jest nadal wyjaśniana. Władze podejrzewają, że do wypadku przyczyniło się nieprzestrzeganie norm bezpieczeństwa. Wskazuje się m.in. fakt, że w klubie nie było wyjścia awaryjnego, a izolacja akustyczna sufitu była wykonana z łatwopalnych materiałów. MSW ustaliło, że klub nie miał zezwolenia na urządzenie pokazu pirotechnicznego, który towarzyszył koncertowi.

 

Aresztowanym właścicielom lokalu zarzuca się też, że pozwolili na to, by w klubie znalazło się zbyt wiele osób.


Do wybuchu tragicznego w skutkach pożaru doszło w piątek w popularnym wśród młodzieży klubie Colectiv, w którym odbywał się koncert zespołu heavymetalowego. Na widowni znajdowało się ok. 400 osób.


Dotychczas bilans ofiar śmiertelnych pożaru i paniki, jaka później nastąpiła, to 31 zabitych. Władze zastrzegają jednak, że liczba ta może wzrosnąć, bo wielu rannych jest w stanie ciężkim.

 

BBC, PAP