Brytyjczyk Jeremy Brock, autor scenariuszy do filmów Brideshead Revisited, Ostatni Król Szkocji i Mrs Brown zainteresował się artykułem zamieszczonym w New York Times "Prawdziwe zbrodnie - tajemnica post-modernistycznego morderstwa". Autor David Grann opisywał dziwne zabójstwo, którego policja nie mogła wyjaśnić przez kilka lat. Zagadkę rozwiązał oficer śledczy po przeczytaniu powieści, która szczegółowo opisywała intrygująco podobny przypadek. Uważna lektura książki przekonała detektywa, że sprawcą morderstwa musi być jej autor.

 

Tajemnicza zbrodnia z powieścią w tle

 

Wszystko działo się we Wrocławiu. Powieść "Amok" napisał Krystian Bala. W 2007 roku został skazany na 25 lat więzienia za udział w zabójstwie Dariusza Janiszewskiego którego ciało znaleziono w Odrze.

 

Janiszewski - dyrektor w agencji reklamowej podejrzewany był o romans z żoną pisarza. Mimo, że książka doprowadziła do aresztowania Bali, sąd nie uznał jej za dowód w procesie. Jej autor nigdy nie przyznał się do zabójstwa, w dalszym ciągu utrzymuje, że jest niewinny, a jego domniemanych wspólników nigdy nie znaleziono.

 

Żmudne przygotowania

 

Jeremy Brock był tak zafascynowany wielopłaszczyznową historią, że zaangażował się w najdłuższy projekt w swoim zawodowym życiu. Siedem lat temu przyjechał na tydzień do Krakowa, żeby poznać i poczuć atmosferę miasta. Już wtedy zdecydowano, że zdjęcia zaczną się w Krakowie, dopiero później ekipa przeniesie się do Wrocławia. Brock zdawał sobie sprawę, że w Polsce i innych krajach ludzie mogą długo pamiętać tę niesamowitą historię i postanowił bardzo dokładnie przestudiować wszystkie fakty i ich dokumentację, rozmawiać z ludźmi, poznać kontekst i tło wydarzeń.

 

Projekt filmu rozwijał się przez wiele lat. Pracują nad nim najpotężniejsi producenci z Hollywood. Brett Ratner sam reżyserował wiele kasowych superprodukcji, m.in. "Godziny Szczytu", "Czerwonego Smoka" czy "Herkulesa". Jego firma RatPac Productions połączyła się dziewięć lat temu z Dune Entertainment i jest głównym partnerem studia Warner Bros. Producentami są też aktor i reżyser David Gerson, John Cheng, ze strony polskiej -  Ewa Puszczyńska i Opus Film, współproducenci “Idy”.

 

W ciągu kilku lat pojawiały się nazwiska reżyserów, którzy mieli być zaangażowani do projektu, wśród nich Roman Polański i Mathieu Kassovitz. Od końca zeszłego roku wiadomo, że film reżyserować będzie pochodzący z Grecji Alexandros Avranas. Ma to być trzeci jego film. Poprzedni, “Miss Violence” dostał nagrodę Srebrnego Lwa na festiwalu w Wenecji dwa lata temu.

 

Gwiazdorska obsada

 

Niektóre media wciąż informują, że rolę detektywa Jacka Wróblewskiego, który wpadł na trop zabójcy, zagra Christoph Waltz, rozchwytywany od kilku lat gwiazdor “Bękartów Wojny” i “Django” Quentina Tarantino czy “Rzezi” Romana Polańskiego. Ta wiadomość jest od prawie dwóch lat nieaktualna. Od tego czasu do głównej roli przygotowywany jest popularny kanadyjski komik Jim Carrey, który rzadko gra role niekomediowe, jeszcze rzadziej występuje w kryminałach. Jeremy Brock zdradza, że Carrey pracował z nim nad koncepcją swojej roli jeszcze w czasach, gdy finansowanie filmu stało pod znakiem zapytania. Dopiero decyzja Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej o dofinansowaniu produkcji przesądziła o tym, że film w końcu powstanie.

 

Niedawno ujawniono, że w “True Crimes” zagra też Agata Kulesza. Potwierdzona jest Charlotte Gainsbourgh, znana ostatnio z “Nimfomanki” Larsa Von Triera, ponadto Kati Outinen, którą upodobał sobie fiński reżyser Aki Kaurismaki, Zbigniew Zamachowski i Nowozelandczyk Marton Czokas.

 

Zdjęcia w Krakowie mają trwać do 20 grudnia.

 

Warto zaznaczyć, że Krystian Bala sprzedał prawa do ekranizacji “Amoku” zupełnie innym producentom w Hollywood.