Kard. Nycz poprowadził w niedzielę mszę świętą na Cmentarzu Wolskim. W homilii zwrócił uwagę, iż droga do świętości każdego z nas rozpoczyna się od chrztu świętego. - To wtedy zostaliśmy włączeni w tą wielką świętą drogę, która prowadzi nas do ostatecznego spotkania z Bogiem. To wtedy staliśmy się dziećmi Boga - podkreślił.

 

Duchowny zwracał uwagę, że tempo dzisiejszego życia jest tak duże, że jesteśmy za bardzo "zafascynowani teraźniejszością", zapominając, jaki jest sens naszego życia. Wskazywał, że Bóg obdarza każdego człowieka "tym, co jest początkiem jego drogi do świętości", a zbawienie dokonuje się już na ziemi. Podkreślał też, że Bóg, który kocha wszystkich ludzi, szczególnie blisko jest wobec tych ludzi, którzy są ubodzy. - Szczególnie blisko jest wobec tych, którzy są czystego serca, którzy cierpią prześladowania - dodał.

 

"Patrzmy na swoje życie z perspektywy wieczności"

 

- Wszyscy chcemy być zbawieni, a więc wszyscy powinniśmy iść drogą świętości, każdy w swoim własnym powołaniu - trochę inaczej matka, ojciec, trochę inaczej kapłan, człowiek samotny - mówił. Dodał, że ta droga jest trudem każdego z nas i chodzi o to, abyśmy umieli patrzeć na swoje życie z perspektywy wieczności.

 

Dzień Wszystkich Świętych jest obchodzony w Kościele katolickim od IX wieku. Wyznaczył je na 1 listopada papież Grzegorz IV w 837 roku.