Pierwszym sygnałem, że mecz Muguruzy z Kvitovą, nie będzie jednostronnym i krótkim spotkaniem nadszedł już w pierwszym gemie w którym Czeszka obroniła trzy "break pointy". W dalszej części tej odsłony doszło do trzech przełamań, z których dwa zanotowała Hiszpanka i to ona objęła prowadzenie w całym pojedynku. Już wówczas zapewniła sobie awans do półfinału, ale nie wiadomo było wciąż, z którego miejsca w tabeli.

 

W drugiej partii tylko w trzech gemach zawodniczki zdołały utrzymać podanie. Lepsza w tej licytacji "breaków" okazała się Czeszka. W decydującej partii także nie zabrakło zwrotów akcji. Kvitova prowadziła już 4:2, ale końcówka należała do urodzonej w Wenezueli Muguruzy. Mecz trwał dwie godziny i 34 minuty. Była to pierwsza konfrontacja tych tenisistek.

 

Radwańska - Muguruza po raz siódmy

 

Muguruza zajmie pierwsze miejsce w Grupie Białej, niezależnie od wyniku meczu Niemki polskiego pochodzenia Angelique Kerber (6.) z Czeszką Lucie Safarovą (8.). Wynik tego pojedynku zdecyduje o tym, kto zajmie drugą pozycję w tabeli i w półfinale zmierzy się z Rosjanką Marią Szarapową.

 

Kibice obejrzeli dotychczas sześć konfrontacji 26-letniej Polki z młodszą o cztery lata Hiszpanką, z czego aż cztery miały miejsce w tym sezonie. Wszystkie tegoroczne mecze rozstrzygnęła na swoją korzyść Muguruza, a dwa poprzednie wygrała krakowianka.