Proceder trwał latami, sprawa wyszła na jaw sześć lat temu. Policjanci zatrzymali wtedy prawie czterdzieści osób - pracowników ośrodka egzaminowania, instruktorów i kursantów.

 

Wyrok skazujący usłyszał dziś między innymi Wojciech K., jeden z głównych oskarżonych. W aferę łapówkarską zamieszanych było 35 osób, ponad trzysta miało zdać egzamin za łapówkę. Sąd orzekł karę łączną trzech lat pozbawienia wolnosci i grzywny w wysokosci 300 stawek dziennych.

 

- Kierownik ośrodka obserwował, kiedy prowadziliśmy egzaminy na placu, i jeżeli zdał, to wołał tego kursanta i mówił "płać" - powiedział jeden z oskarżonych.

 

Opłaty za egzamin praktyczny wynosiły od sześciuset do ośmiuset złotych. Dużą część z prokuratorskich zarzutów sąd odrzucił z braku dowodów. - Prokuratura chyba widziała więcej przestepstw niż faktycznie miało miejsce, ale że były, to jest oczywiste - powiedział obrońca.


To jeden z najdłuższych procesów przed gdańskim sądem. Trwał pięć lat, ogłaszanie wyroku może potrwać kilka dni.

 

Polsat News