- Jeśli nie zostaną podjęte działania w zakresie współpracy branży i promocji pieczywa, to w 2016 r. jego spożycie może zmaleć do 43,8 kg na osobę - powiedział gazecie dyrektor IPP Grzegorz Nowakowski.  


Spadek spożycia pieczywa najbardziej dotyka małe piekarnie. Sklepy sieci spożywczych tak mocno tego nie odczuwają. Przyciągają klientów wcale nie niskimi cenami, lecz pieczywem wypiekanym na miejscu. Okazuje się bowiem, że dla Polaków ważne jest to, aby kupiony chleb był jeszcze ciepły i chrupiący. Jego skład, czy marka producenta mają drugorzędne znaczenie.

 

Ale także wielkie sklepy odczuwają spadek sprzedaży. Jest on efektem nowych zachowań konsumentów – rzadziej jemy pieczywo w domach, kanapki wypierane są przez płatki zbożowe, a tradycyjne pieczywo przez mrożone produkty. Trafiają one głównie do sieci handlowych i gastronomii 


Jacek Górecki, dyrektor zarządzający Lantmannen Unibake na region Polski i Węgier, szacuje, że do 2020 r. popyt na pieczywo do tzw. odpieku zwiększy się w kraju o 20 proc.
- Głębokie mrożenie pozwala na wielomiesięczne magazynowanie pieczywa oraz jego dystrybucję nie tylko w regionie, gdzie znajduje się zakład produkcyjny, ale również w całym kraju - wyjaśnia Nowakowski.