Jak informują meteorolodzy, Polska jest pod wpływem wyżu powoli przemieszczającego się znad zachodniej w stronę wschodniej części kraju. W ośrodku wyżowym panuje bardzo spokojna pogoda, ze słabym wiatrem i bezchmurnym niebem. W takiej sytuacji, zwłaszcza o tej porze roku, po zachodzie słońca dochodzi do raptownego spadku temperatury powietrza i tworzą się bardzo gęste mgły tzw. radiacyjne, czyli powstające przy gruncie. Słaby wiatr oraz słabe już słońce powodują, że mgły często nie ustępują po rozpoczęciu dnia.


Taka sytuacja będzie miał miejsca właśnie w najbliższych dniach, widzialność miejscami będzie ograniczona poniżej 100 metrów. Noc z poniedziałku na wtorek będzie wyjątkowo mglista na wschodzie, północy, w centrum oraz w rejonach podgórskich. Mgły wygenerują niskie chmury, które we wtorek w ciągu dnia będą stopniowo ustępować miejsca rozpogodzeniom (miejscami na wschodzie utrzymają się cały dzień). Kolejne noce – co najmniej do czwartku – praktycznie bez większych zmian, czyli wciąż bardzo mglisto.


Dodatkowym problemem dla kierowców będą przymrozki.  Mgły, w połączeniu z niskimi temperaturami, mogą stanowić poważne utrudnienia w jeździe; nie dość, że widzialność będzie mocno ograniczona, to przymrozki spowodują, że pod kołami zrobi się bardzo ślisko.

 

Polsat News