O sensie obowiązywania w naszym kraju ciszy wyborczej na antenie Polsat News rozmawiali: konstytucjonalista prof. Marek Chmaj i politolog dr Tomasz Słomka. Obaj przyznali, że w czasach internetu nie sposób uciec od doniesień na temat przebiegu wyborów. Według nich internauci wyspecjalizowali się w różnych szyfrach. W internecie pojawiają się dyskusje o cenach warzyw lub o mocy trunków, a kryją się pod nimi notowania komitetów wyborczych.

 

- W czasie prac nad kodeksem wyborczym byłem orędownikiem tego, żeby zlikwidować ciszę wyborczą, bo dzisiaj, w dobie internetu, jest to anachronizm - powiedział w Polsat News prof. Marek Chmaj. Jak zauważył, użytkownicy internetu znaleźli sposoby na obejście ciszy wyborczej. Jego zdaniem można podawać wyniki sondaży, przewidywane wyniki wyborów, można także agitować w internecie. - Pod warunkiem, że serwery są poza granicami kraju. A zatem można juz niemal wszystko - wyjaśnił prof. Chmaj. - Wprowadzamy administracyjno-prawne ograniczenia, a nawet prawno-karne, aby chronić nas przed tym, co jest i tak nieuchronne - dodał.


Przed całkowitym negowaniem ciszy wyborczej przestrzegał politolog prof. Tomasz Słomka. - Oczywiście, w czasach internetu, nowoczesnych technologii, trudno jest uciec od doniesień. Internauci wyspecjalizowali się w różnych szyfrach - przyznał prof. Słomka. Zauważył jednak, że gdyby nie było ciszy wyborczej, to nachalna agitacja mogłaby zniechęcić niektórych do udziału w głosowaniu i spadłaby frekwencja. - Oczywiście można dyskutować, czy cisza wyborcza nie powinna obowiązywać tylko jednego dnia, tego dnia, w którym odbywają się wybory - przyznał prof. Słomka.


Prof. Chmaj zaproponował kompromis: - Zróbmy strefę buforową: lokal wywyborczy, najbliższe okolice - tam agitacja musi być bezwzględnie zakazana - stwierdził. Jego zdaniem nie uda się uchronić wyborców przed informacjami z internetu, a walka z łamiącymi ciszę to "walka z wiatrakami".


By zlikwidować ciszę wyborczą wystarczy zmienić  trzy przepisy w kodeksie wyborczym. - Zajęłoby mi to dziesięć minut, aby odpowiedni projekt sporządzić - zadeklarował prof. Marek Chmaj.