Materiały uzyskano prawdopodobnie w wyniku ataku hakera, który parę dni wcześniej powiedział na łamach dziennika "New York Post", że jest uczniem szkoły średniej i protestuje przeciwko amerykańskiej polityce zagranicznej. Twierdził on, że podając się za pracownika firmy Verizon - dostawcy usług telekomunikacyjnych, oszukał innego pracownika i w ten sposób uzyskał prywatne dane Brennana.

 
"Uzyskaliśmy zawartość konta e-mail szefa CIA Johna Brennana i wkrótce je udostępnimy" - napisała na Twitterze organizacja. W komunikacie czytamy, że Brennan używał tego konta okazyjnie, do projektów związanych z działalnością wywiadowczą.


Do tej pory na stronie opublikowano 3-stronicową notatkę ze stycznia 2009 r. z rekomendacjami na temat Iranu, zaadresowaną do Baracka Obamy. Brennan doradzał prezydentowi, by "załagodził retorykę" w sprawie umowy o ograniczeniu przez Iran programu nuklearnego i skrytykował poprzedniego prezydenta George'a W. Busha za wliczenie Iranu do tzw. światowej osi zła.


Upublicznione zostały także dwa dokumenty z 2008 r. mówiące o torturach CIA, w tym kopia ustawy analizowanej przez amerykański Senat, w której wymienia się zakazane praktyki, takie jak fikcyjne egzekucje czy podtapianie.


Na stronie WikiLeaks umieszczono też kopię 48-stronicowego dokumentu zawierającego dane osobiste Brennana. Szef CIA wypełnił dokument w 2008 r., by uzyskać dostęp do tajnych danych. Pojawiają się tam informacje na temat jego żony oraz nazwiska jego współpracowników z czasów zanim trafił do CIA. Jak pisze agencja Associated Press, tylko ten dokument spośród opublikowanych przez WikiLeaks wydaje się być istotnym.


Portal WikiLeaks ujawnia tajne dokumenty, m.in. dotyczące operacji wojskowych USA w Iraku i Afganistanie, oraz tysiące depesz dyplomatycznych amerykańskich misji na całym świecie. Julian Assange, założyciel portalu, ukrywa się od lata 2012 roku w londyńskiej ambasadzie Ekwadoru. Australijczyk chce uniknąć ekstradycji do Szwecji, gdzie jest poszukiwany w związku z podejrzeniem napaści seksualnej i gwałtu, choć sam zaprzecza zarzutom.

 

PAP, Independent