Zarzuty pod adresem PO sformułował w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie poseł PiS Andrzej Adamczyk. Według niego "przygotowania do wprowadzenia do polskiego systemu finansowego podatku katastralnego trwają w rządach PO-PSL już od kilku lat". Powoływał się m.in. na założenia krajowej polityki miejskiej do 2020 roku.

 

PiS straszy podatkiem katastralnym

 

- W tym projekcie jest mowa o zreformowaniu systemu podatkowego od nieruchomości, na przykład poprzez wprowadzenie podatku od wartości nieruchomości, czyli podatku katastralnego - zauważył poseł PiS. - To jest dowód na to, że trwały i trwają przygotowania w obszarach rządowych, których celem jest wprowadzenie takiego podatku - stwierdził Adamczyk.

 

Przypomniał także słowa szefa Rady Konsultacyjnej Prawa Podatkowego przy ministrze finansów prof. Bogumiła Brzezińskiego, który uważa, że w Polsce taki podatek byłby bardzo sensownym rozwiązaniem.

 

Premier: - Nie słuchać złych ludzi

 

Premier Ewa Kopacz zdecydowanie zaprzeczyła, aby Platforma zamierzała wprowadzać podatek katastralny. Zapytana podczas wizyty w Katowicach o podatek od wartości nieruchomości, powiedziała o politykach PiS, że mają "wybujałą wyobraźnię": - Trzeba było mnie od razu zapytać, a nie słuchać złych ludzi - odpowiedziała szefowa rządu.

 

Także poseł PO Marcin Święcicki stwierdził, że "PiS straszy podatkiem katastralnym, jakby PO miała go w swoim programie". - To, co chcemy zrobić w podatkach, jest zawarte w naszym programie. Tutaj nie ma podatku katastralnego. Jest za to dobry, jednolity, progresywny podatek, który zastępuje całą masę podatków, składek i innych opłat, które płacą obecnie pracodawcy i pracownicy - powiedział Święcicki. Przypomniał, że Platforma zapowiedziała także obniżkę podatku VAT i nową ordynacje podatkową.

 

Drogi podatek

  

Podatek katastralny płacony jest od wartości posiadanej nieruchomości. Im droższe mieszkanie czy dom, tym większy byłby taki podatek. W krajach Unii Europejskiej wynosi on średnio 2-3 proc. wartości nieruchomości rocznie. Podatek od mieszkania o powierzchni 100 metrów wartego 500 tys. zł wyniósłby 10 tys. zł rocznie przy stawce podatku katastralnego 2 proc. Obecnie właściciel takiego lokalu płaci około 200-300 zł podatku od nieruchomości. Zdaniem ekspertów, tego typu opłata byłaby szczególnie dotkliwa dla osób samotnych, zwłaszcza w starszym wieku, posiadających duże mieszkania w centrach miast lub w atrakcyjnych dzielnicach, gdzie nieruchomości osiągają wysokie ceny. 

 

PAP