Zdaniem Szydło najgorszy w całej sytuacji był brak reakcji Ewy Kopacz.

 

- Nie mieści mi się w głowie, że Ewa Kopacz, i mówię to jako kobieta, że jako kobieta nie zareagowała na to, w jaki sposób traktowano, szarpano młode dziewczyny i chłopaków - młodzieżówkę PiS. Ludzi, którzy są w wieku jej córki albo może młodsi. - stwierdziła Beata Szydło. - Jako kobieta i matka powinna się odezwać i powstrzymać tych, którzy próbowali za wszelką cenę złamać reguły gry. - dodała.


Zdaniem wiceprezes PiS  nie ulega wątpliwości, że przepychanki "to była prowokacja".

 

Inf. własna