Październik to najniebezpieczniejszy miesiąc na polskich drogach. W tym miesiącu ginie w wypadkach najwięcej ludzi.


Według statystyk od stycznia do września wypadków śmiertelnych było o 10 procent mniej, niż przed rokiem. To jednak za mało, by mówić o poprawie. Na drogach wciąż ginie w Polsce dwa razy więcej osób niż w Niemczech i trzy razy więcej niż w Wielkiej Brytanii. Gorzej niż w Polsce jest pod tym względem tylko w Bułgarii, Rumunii i krajach bałtyckich.


- Mamy jeszcze naprawdę wiele do zrobienia, szczególnie jeśli chodzi o bezpieczeństwo pieszych - powiedział w Polsat News Jacek Zalewski, ekspert Krajowego Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.


Według szacunków, koszty wypadków drogowych sięgają 30 miliardów złotych rocznie. Tyle wynosi budżet polskiej armii.

 

Bank Światowy zasugerował Polsce powołanie osobnej instytucji, która miałaby pracować tylko nad poprawą bezpieczeństwa na drogach.

 

Zdaniem ekspertów, to bardzo skomplikowane prawnie i organizacyjnie. A przede wszystkim - ani nowa instytucja, ani zaostrzenie przepisów nie zmienią od razu mentalności kierowców i pieszych.