Łódź z imigrantami płynęła z kurortu Ayvalik na tureckim brzegu - podała turecka agencja Anatolia. Pasażerowie wezwali na ratunek straż przybrzeżną przez telefony komórkowe.

 

Udało się uratować 25 osób. Utonęło 12. Uchodźcy próbowali się przedostać na grecką wyspę Lesbos, która jest bramą wjazdową do Europy dla wielu migrujących. Wielu z nich ginie podczas przeprawy - przeładowane i nienadające się do żeglugi łodzie często toną.

 

To kolejny tragiczny przypadek w ostatnich dniach. W piątek grecka straż graniczna znalazła ciała siedmiu uchodźców. Zginęli, gdy ich barka zderzyła się na Morzu Egejskim z dalekomorskim statkiem.

 

Węgry zamknęły granicę z Chorwacją

 

W nocy z piątku na sobotę Węgrzy zamknęli odcinek granicy z Chorwacją. W efekcie tysiące imigrantów ruszyły w stronę granicy chorwacko-słoweńskiej. Decyzja zapadła na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które zwołał premier Viktor Orban.

 

Szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto podkreślił, że Węgry "respektują swoje zobowiązania w ramach Schengen na granicy węgiersko-chorwackiej". We wrześniu Budapeszt z powodu narastającej fali migrantów zamknął granicę z Serbią, wcześniej postawiono na niej ogrodzenie patrolowane przez wojsko i policję.

 

PAP