- Wysyłamy  pięć bardzo specjalistycznych samochodów, które będą całą tę granicę obserwować. Oprócz tego kilka mniej specjalistycznych i około 70 przedstawicieli służby granicznej - powiedziała Kopacz dziennikarzom.Według premier pomocy Węgrom w ochronie granicy udzielą też Słowacja i Czechy.

 

Polscy pogranicznicy pomogą w kontroli granicy węgiersko-serbskiej, przez którą przedostają się uchodźcy i nielegalni imigranci.  Mają obserwować terytorium, ale nie będą zaangażowani w fizyczną interwencję na granicy. Jeżeli taka będzie potrzebna przekażą informację strażnikom węgierskim, którzy podejmą działania. Termin rozpoczęcia misji nie jest jeszcze ustalony i trwa uzgadnianie wszystkich szczegółów, ale wiadomo, że potrwa ona "tak długo, jak będzie potrzeba". Funkcjonariusze mają pełnić służbę rotacyjnie.

 

Z danych węgierskich władz wynika, że od początku roku przez terytorium tego kraju przeszło ponad 378 tys. uchodźców, a przed końcem roku liczba migrantów, którym udało się dotrzeć do granic węgierskich, może sięgnąć 600-700 tys. Przedostają się oni na Węgry tzw. szlakiem bałkańskim z Grecji przez Macedonię i Serbię. W połowie września rząd w Budapeszcie zamknął granicę z Serbią i zbudował wzdłuż niej ogrodzenie z drutu żyletkowego, patrolowane przez policję i wojsko.

 

 

PAP