Polacy wygrali we wczorajszym spotkaniu z Irlandią 2:1. O zwycięstwie przesądziły gole Grzegorza Krychowiaka w 13. minucie i Roberta Lewandowskiego w 42. minucie.


- Mieliśmy konkretny plan - wyjaśnił Nawałka. - Zarówno jeśli chodzi o personalia i taktykę, i z pewnością ten plan się powiódł. Wynik mówi sam za siebie. Trudne, bardzo energetyczne spotkanie, męska walka - dodał.

 

Po kilku przegranych była duża presja na wynik

 

Wg selekcjonera, polska reprezentacja lubi "takie trudne mecze, ambitne, które dostarczają wszystkim wielu emocji". - Tak było od początku eliminacji. Wychodzimy z nich obronną ręką. Podejmujemy właściwe decyzje, zarówno jeśli chodzi o poszczególnych zawodników, jak i taktykę" - zaznaczył Nawałka.

 

- Pojawiła się duża presja wyniku po kilku nieudanych bataliach w pierwszych miesiącach. To była dla mnie świetna motywacja, dodatkowo mobilizująca mnie, żeby jeszcze więcej wydobyć z zawodników. (...) Od samego początku wierzyłem w powodzenie swojej misji. Miałem konkretny plan na tę drużynę, aby grała coraz lepiej, odbudowała się pod względem mentalnym i taktycznym. Nic nie dzieje się z dnia na dzień. Do meczów o punkty przystąpiliśmy już z wyselekcjonowaną grupą, która praktycznie nie zmieniła się do końca eliminacji. Jedziemy na Euro 2016 i jestem przekonany, że ta drużyna osiągnie wynik we Francji, który będzie nas satysfakcjonował - powiedział Nawałka.


Polska reprezentacja z dorobkiem 21 punktów zajęła 2. miejsce w grupie D. W imprezie tej rangi zagra trzeci raz z rzędu. Obok Polaków w niedzielę awans do przyszłorocznego  turnieju we Francji wywalczyły reprezentacje Niemiec, Albanii i Rumunii.

 

Polsat News