Polska zawodniczka nie radzi sobie w tym sezonie z Muguruzą. Tenisistka urodzona w Wenezueli wygrała już czwarte bezpośrednie spotkanie. W styczniu pokonała Radwańską w Sydney, w lutym - w Dubaju (za każdym razem w 1/8 finału), zaś w lipcu okazała się lepsza w półfinale wielkoszlemowego Wimbledonu. W poprzednich latach dwa zwycięstwa odniosła krakowianka, ale mało kto już o nich pamięta.

 

26-letniej Radwańskiej, mimo że bardzo dobrze rozpoczęła sobotnie spotkanie, nie udało się powtórzyć sukcesów z chińskiej stolicy: wygrała tę imprezę cztery lata temu, a w 2009 roku dotarła do finału. Pierwszego gema z Muguruzą wygrała do zera, w drugim przegrała tylko jedną akcję. Później było dużo gorzej, gdyż to rywalka zdobyła cztery punkty z rzędu. Kolejne cztery gemy wywalczyła jednak Polka, a w całym meczu objęła prowadzenie 1:0.

 

W drugiej partii, mimo początkowego niepowodzenia, Polce udało się doprowadzić do stanu 3:3. Później jednak przegrywała przy swoim podaniu i uległa przeciwniczce 3:6. W decydującym secie Hiszpanka prowadziła aż 5:1, a wtedy pogoń rozpoczęła Radwańska. Rezultat zmieniła na 4:5, ale wtedy przy równowadze popełniła dwa błędy i znów z Muguruzą przegrała.

 

Start w Pekinie był bardzo ważny, bo Radwańska wciąż walczy o udział w kończącym sezon turnieju WTA Finals z udziałem ośmiu najlepszych zawodniczek bieżącego roku. Obecnie w rankingu "Road to Singapore" krakowianka plasuje się na 12. pozycji.

 

Zanim doszło do półfinału z 22-letnią Muguruzą, Radwańska rozegrała tylko dwa pełne spotkania - z Niemkami: Moną Barthel i Angelique Kerber (10.). Dwie pozostałe z jej rywalek - Amerykanki Coco Vandeweghe i Madison Keys - poddały spotkania po pierwszym przegranym secie.

 

Wcześniej do finału awansowała Szwajcarka Timea Bacsinszky (12.), która pokonała Serbkę Anę Ivanovic (6.) 5:7, 6:4, 6:1.

 

Wyniki półfinałów:

 

Garbine Muguruza (Hiszpania) - Agnieszka Radwańska (Polska, 4) 4:6, 6:3, 6:4

Timea Bacsinszky (Szwajcaria, 12) - Ana Ivanovic (Serbia, 6) 5:7, 6:4, 6:1

 

polsatsport.pl