Gen. insp. Jarosław Szymczyk ws. granatnika: "Nikt nie nacisnął na spust"
Polska
- Ja nie mogę się wypowiadać, jestem stroną postępowania. Złożyłem bardzo obszerne zeznania w charakterze świadka i osoby pokrzywdzonej w prokuraturze. Ta sprawa toczy się od 7 miesięcy, wykonano szereg czynności, mój status się nie zmienił. Cały czas czuję się osobą pokrzywdzoną - podkreślił.
- Wierzę, że wcześniej czy później to wyjaśnienie ujrzy światło dzienne. Mogę powiedzieć, że nikt nie nacisnął na spust granatnika, choć już teraz mówię za dużo - podsumował.