Rosja "ostrzega" dyplomatów w Ukrainie. Mają ewakuować się z Kijowa

Świat

Rosja ostrzega obcokrajowców, w tym dyplomatów, aby opuścili Kijów - informuje agencja AFP. Rosyjskie MSZ wydało komunikat, w którym podkreśla, że zamierza kontynuować ataki na "cele wojskowe" w stolicy Ukrainy i innych miastach.

Twarz Władimira Putina na tle panoramy Kijowa pod czerwoną, groźną poświatą.
Rosyjskie MSZ ostrzega obcokrajowców i dyplomatów przed pobytem w Ukrainie

"Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych po raz kolejny ostrzega obcokrajowców, w tym członków misji dyplomatycznych, przed pozostawaniem w Ukrainie bądź podróżą na jej terytorium" - napisano w sobotnim komunikacie, który przywołuje agencja AFP.

Rosja grozi dyplomatom. To nie pierwszy raz

Rosyjskie MSZ ostrzega również, że Moskwa nie ma zamiaru przestawać ataków na "cele wojskowe" w stolicy Ukrainy oraz innych miastach na terytorium kraju. W ostatnich dniach Rosja przeprowadza zmasowane ataki na Kijów. Jak podkreśla AFP, niemal każdego dnia dochodzi do uderzeń dronów, a Ukraina zmaga się z niedoborem amunicji.

 

ZOBACZ: Rosyjski żołnierz przeszedł na stronę Ukrainy. "Uciekajcie, głupcy. Zginiecie"


Agencja przypomina również, że dzisiejszy komunikat to nie pierwszy raz, gdy Rosja ostrzega dyplomatów. Tamtejsze MSZ wydało podobny apel w maju. Wówczas 50 państw ONZ wystosowało wspólne oświadczenie, w którym nazwały go groźbą. Przedstawicielstwa dyplomatyczne krajów zachodnich nie opuściły Kijowa.


W sobotni poranek Rosja zaatakowała Most Północny w stolicy Ukrainy. Dzień wcześniej drony uderzyły w Most Południowy. Zmusiło to władze do zamknięcia ruchu w obu kierunkach oraz ograniczenia ruchu na Moście Patona i Moście Metro w Kijowie.

Dyplomaci opuszczą Kijów? Ukraina zaprzecza

"The Guardian" przekazał w piątek, że dyplomaci opuszczą Kijów na rzecz Lwowa lub Polski, gdyby Rosja atakowała ich ambasady w ukraińskiej stolicy. MSZ Ukrainy zaprzeczyło tym doniesieniom.

 

ZOBACZ: Kreml ostrzega przed ponownym uderzeniem na Kijów. "W każdej chwili"


- Jeśli jakieś misje dyplomatyczne zamierzają się gdzieś przenieść, informują nas o tym zgodnie z przyjętymi procedurami. - przekazała w komentarzu dla mediów ukraińska dyplomacja. - Do piątkowego wieczoru nie wpłynęły żadne tego rodzaju zgłoszenia ani powiadomienia od zagranicznego korpusu dyplomatycznego - podkreślono.


AFP zwraca uwagę, że rosyjskie ataki na Kijów wymierzone są w cele infrastrukturalne i przemysł metalurgiczny. To budzi obawy w Ukrainie przed nadchodzącą zimą. Jedocześnie ukraińskie siły uderzają w cele w głębi Rosji. W głównej mierze mowa o rafineriach, magazynach ropy oraz centrach firm e-commerce Wildberries i Ozon.

Michał Szpojankowski / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie