Ignorancja w górach, TOPR o "śmiertelnej pułapce". Pojawił się apel

Polska

Jeden z turystów spadł z 80 metrów, drugi z 200. A to nie jedyne niebezpieczne zdarzenia, do jakich w ostatnich dniach doszło w Tatrach. Wraz z postępującą jesienią spadają temperatury powietrza, zmierzch zapada coraz wcześniej i podłoże wilgotnieje coraz bardziej. "Dla osób bez odpowiedniego przygotowania i sprzętu takie warunki stanowią śmiertelną pułapkę" - podkreśla w komunikacie TOPR.

Dwa kadry z zimowej akcji ratowniczej w górach: po lewej dwaj ratownicy na ośnieżonym szczycie z helikopterem w tle, po prawej ratownicy wspinający się po ośnieżonej ścianie skalnej.
Facebook/Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe
Akcja ratunkowa TOPR w ośnieżonych partiach Tatr

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe podsumowało ostatnie dni akcji ratunkowych w górach. "Pomimo wielokrotnych ostrzeżeń o trudnych warunkach wielu turystów wciąż wyrusza w góry zupełnie nieprzygotowanych" - zauważono w komunikacie na Facebooku.

Tatry zaskakują turystów. Wielu wyrusza nieprzygotowanych

Jak podkreśla TOPR, złota jesień, panująca w niższych partiach Tatr, powyżej górnej granicy lasu zmienia się w surową zimę. Sytuacja najgorzej wygląda na stokach o wystawie północnej.

 

Osoby, które wspinają się po górach bez sprzętu, mogą nie poradzić sobie w takich warunkach.

 

ZOBACZ: Zadzwonił do ojca, że nie wie, gdzie jest. Chwilę potem kontakt się urwał

 

"Ratownicy TOPR w ostatnich dniach wielokrotnie udzielali pomocy turystom, którzy nie dostosowali swoich umiejętności do trudności wybranej trasy oraz panujących warunków". Jak wskazano, nikt z ratowanych nie posiadał kompletu odpowiedniego sprzętu.

Górskie wędrówki jesienią. Seria wypadków, apel ratowników

We wtorek ratownicy ewakuowali turystów z Izraela, którzy utknęli w Żlebie Kulczyńskiego, oraz turystę, który spadł ze szlaku na Świnicką Przełęcz. "W wyniku 80 metrowego upadku po śniegu i kamieniach doznał on ciężkiego urazu głowy. Pod koniec dnia ratownicy ewakuowali z Grzędy Rysów 5-osobową grupę turystów z Ukrainy, w tym 10-letnie dziecko" - podało TOPR.

 

Natomiast w środę turysta poślizgnął się na śniegu w Zawratowym Żlebie i spadł około 200 metrów. Mężczyzna w ciężkim stanie, z poważnym urazem klatki piersiowej, został zabrany do szpitala.

 

ZOBACZ: Zdobył szczyt, chwilę później zginął. Tragedia w hiszpańskich górach

 

"Wszystkie powyższe akcje ratunkowe zostały przeprowadzone przy użyciu śmigłowca TOPR. Gdyby nie natychmiastowa ewakuacja poszkodowanych, konsekwencje tych zdarzeń mogłyby być tragiczne" - napisali ratownicy. Zaapelowali, by miłośnicy górskich wędrówek przed wyruszeniem w trasę uwzględnili swoje faktyczne możliwości.

Patryk Idziak / mjo / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie