Stała baza armii USA w Polsce. "Ta decyzja zapadła"

Świat

Rozmowy dotyczące utworzenia stałej amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce posuwają się do przodu - poinformował w piątek wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski. Obiekt miałby pomieścić około 5 tys. żołnierzy. Rozstrzygnięcia w tej sprawie mogą zostać ogłoszone w grudniu.

Naszywka z flagą Stanów Zjednoczonych umieszczona na ramieniu munduru wojskowego.
Polsat News
Wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski rozmawia o stałej bazie USA

Wiceszefowie MON Paweł Zalewski i Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przebywają z wizytą w Stanach Zjednoczonych. Prowadzą rozmowy dotyczące obecności amerykańskich wojsk w Polsce, a także współpracy militarnej i przemysłowej między oboma państwami.

 

Zalewski przekazał, że kolejna tura spotkań pozwoliła przedstawić polskie zdolności i oczekiwania, a zarazem poznać możliwości strony amerykańskiej.

Stała baza USA w Polsce. Mowa o 5 tys. żołnierzy

Według wiceministra przedmiotem rozmów nie jest już samo utworzenie bazy, lecz szczegóły związane z realizacją tego przedsięwzięcia. - My nie negocjujemy decyzji, czy baza ma być, czy jej nie będzie. Ta decyzja zapadła. Jest wynikiem starań wielu polskich rządów, a także wielu polskich prezydentów. Na te starania odpowiedział prezydent Trump - powiedział Zalewski.


Jak dodał, planowana baza miałaby pomieścić około 5 tys. amerykańskich żołnierzy. - To jest ten pułap, który zarysował prezydent Trump - wyjaśnił.

 

ZOBACZ: Karol Nawrocki chce debaty o dostępie do broni. "Polska pozostaje na samym końcu"


Rozmowy są prowadzone w ramach przeglądu strategicznej obecności Stanów Zjednoczonych w Europie. Do listopada mają zostać przedstawione propozycje konkluzji, a w grudniu powinien zatwierdzić je Departament Wojny USA. - Dopiero wówczas będziemy mogli, mam nadzieję, poinformować o rozstrzygnięciach - oznajmił wiceszef MON.


Polsko-amerykańskie rozmowy mają być kontynuowane w przyszłym tygodniu.

Amerykańscy żołnierze w Polsce. "Czytelny komunikat dla Kremla"

Paweł Zalewski podkreślił, że utworzenie stałej bazy oznaczałoby rozpoczęcie nowego etapu polsko-amerykańskiej współpracy strategicznej.

 

- To nie jest wyraz amerykańskiego altruizmu, ale realizacji amerykańskich interesów strategicznych. Współpraca gospodarcza, nie tylko w zakresie przemysłu zbrojnego, ale także w innych dziedzinach, powoduje, że Amerykanie mają świadomość, iż mają w Polsce interesy, których chcą bronić - powiedział.


Dodał, że obecność stałej bazy byłaby również "czytelnym komunikatem dla Kremla, pokazującym, jak silne są związki polsko-amerykańskie".

 

ZOBACZ: "Realne umowy, realne pieniądze". Wpłynęła pierwsza zaliczka z SAFE

 

Przedstawiciele MON zostali także zapytani o niezrealizowany plan przemieszczenia do Polski kolejnych 4 tys. amerykańskich żołnierzy w ramach rotacji. W maju zapowiadał go szef Pentagonu Pete Hegseth.

 

- Jeżeli chodzi o obecność rotacyjną, to ona ze swojego charakteru jest zmienna. Jeżeli pyta mnie pan, czy oddziały, które miały wówczas przyjechać do Polski, przyjechały, odpowiedź brzmi: nie przyjechały. Natomiast ta rotacja trwa, ciągle się dokonuje - odpowiedział Zalewski.


Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała natomiast, że obecnie w Polsce przebywa około 8 tys. żołnierzy wojsk sojuszniczych. - Nie będę ich rozdzielać na narodowości, ale jest oczywiste, że największy komponent stanowią Amerykanie - zaznaczyła.

Centrum serwisowania pocisków PAC-3 w Polsce

Drugim tematem rozmów w Waszyngtonie jest utworzenie w Polsce centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot. Według Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej negocjacje znajdują się na końcowym etapie, a decyzja może zapaść w ciągu najbliższych dni.

 

Na lipcowym szczycie NATO w Ankarze Polska podpisała ze Stanami Zjednoczonymi, Holandią, Niemcami i Szwecją porozumienie dotyczące serwisowania pocisków PAC-3 w Europie. Polska zabiega o ulokowanie centrum na swoim terytorium.

 

- Złożony przez polski rząd wniosek został od strony merytorycznej oceniony najlepiej ze wszystkich propozycji. Teraz decyzja przechodzi na poziom polityczny. Mam nadzieję, że rozstrzygnięcie nastąpi w ciągu kilku lub kilkunastu najbliższych dni - powiedziała wiceszefowa MON. Podziękowała również prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za wsparcie projektu na najwyższym szczeblu politycznym.

 

ZOBACZ: "Służą do ochrony polskiego nieba". Szef MON stanowczo o Patriotach

 

Sobkowiak-Czarnecka wyraziła nadzieję, że uruchomienie centrum serwisowego stanie się pierwszym krokiem do rozpoczęcia w przyszłości współprodukcji pocisków do systemów Patriot. Zastrzegła jednak, że centrum może powstać stosunkowo szybko, podczas gdy przygotowanie współprodukcji będzie znacznie dłuższym procesem.

 

- To nie jest ani tydzień, ani miesiąc, ani nawet rok. Im szybciej decyzja w sprawie centrum serwisowego zapadnie po stronie amerykańskiej, tym szybciej będziemy mogli podejmować kolejne kroki - podkreśliła.

Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie