Oburzenie po pokazie mody w ministerstwie. Komentarz z kancelarii premiera
- Nie dziwię się, że ci, którzy organizują taki pokaz wybrali to miejsce - powiedział wiceszef kancelarii premiera Jakub Stefaniak w środowym "Graffiti". Polityk odniósł się w ten sposób do kwestii niedawnego pokazu mody w resorcie rolnictwa. Wydarzenie spotkało się z krytyką ze strony części posłów opozycji.

W budynku Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi odbył się pokaz mody, co oburzyło niektórych polityków opozycji. Miejsce zostało wynajęte na komercyjny pokaz. Jakub Stefaniak, polityk PSL-u i wiceszef kancelarii premiera, nie dziwi się jednak, że właśnie tam miało odbyło takie wydarzenie. - Budynek piękny. Znany skądinąd, także z filmów polskich, grał w niejednym polskim filmie, więc się nie dziwię, że ci, którzy organizują taki pokaz wybrali to miejsce - ocenił.
Polityk PSL-u o pokazie mody w ministerstwie. Wydarzenie skrytykowali posłowie opozycji
Sebastian Kaleta z PiS-u stwierdził, że pokaz mody w ministerstwie to przykład "prywatnego folwarku dla celebrytów". Jakub Stefaniak jest innego zdania.
- Niech sobie wejdą w internet i poszukają, co robili ich koledzy, bo takie pokazy mody, wystarczy wpisać w Google, wyskakują informacje, odbywały się już wcześniej. Nawet pokaz gotów był na dziedzińcu jednego z ministerstw w 2019 roku i to, żeby było jeszcze ciekawiej, w czasie pracy urzędu, czyli w godzinach urzędowania - odparł gość "Graffiti".
ZOBACZ: Tajne bazy USA na Grenlandii? Media: Trwają rozmowy
Poseł Krzysztof Ciecióra także odniósł się do pokazu negatywnie. Stwierdził, że były tam "modelki zamiast rolników, sadowników, pszczelarzy". Stefaniak odpowiedział na jego uwagi stwierdzając, że "to jest niepoważne".
- Biorąc pod uwagę to, że budynek po godzinach pracy urzędników został pewnie w jakiś sposób komercyjnie udostępniony ze względu na to, że ma on swoje architektoniczne piękno. Zanim komukolwiek będą wytykać jakieś drobne błędy, niech poszukają u siebie i u swoich kolegów, co robili w instytucjach publicznych - odpowiedział na krytykę Stefaniak.
WIDEO: Pokaz mody w ministerstwie. Jest komentarz z Kancelarii Premiera
Amerykańskie bazy w Polsce. Stefaniak: Prezydent zachowuje się tu w porządku
W programie poruszono także kwestię ulokowania w Polsce amerykańskich baz wojskowych. Jakub Stefaniak jest zdania, że pod tym względem rząd i prezydent idą we wspólnym kierunku. - Myślę, że tutaj nie chodzi akurat o prezydenta - stwierdził.
ZOBACZ: Polacy ocenili prezydenta Karola Nawrockiego. Nowy sondaż dla Polsat News
- Prezydent w tej sprawie konkretnej zachowuje się w porządku wobec rządu. Tak jak mówił pan premier Kosiniak-Kamysz, tak jak mówił pan premier Sikorski, mówił o tym też pan premier Tusk, w kwestii bazy amerykańskiej z Pałacem Prezydenckim gramy do jednej bramki i każdy ma tutaj swój udział w tym potencjalnym sukcesie - powiedział w "Graffiti" rozmówca Marcina Fijołka.
Choć Stefaniak pozytywnie ocenia działalność prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie lokowania amerykańskich baz w Polsce, wyraża obawy, że prawica może "próbować ten proces opóźnić". Polityk uważa, że wpływ na to mogą mieć przyszłoroczne wybory parlamentarne.
ZOBACZ: Rok prezydentury Nawrockiego. Sikorski z "życzeniami", nie obyło się bez przytyków
- Nie jest tajemnicą, że kalendarz wyborczy jest nieubłagalny i za rok są wybory. I takie sygnały niepokojące pojawiają się, że środowisko prawicy może próbować ten proces lokacji na stałe Amerykanów opóźniać ze względu na kalendarz wyborczy. Po to, żeby Kosiniak-Kamysz, żeby rząd nie miał sukcesu, kolejnego sukcesu. Jeżeli by tak było, to naprawdę to się ociera już o zdradę stanu - stwierdził polityk PSL-u.
Czytaj więcej