Horror na stacji paliw. 22-latek potrącił mężczyznę i uciekł

Polska Karol Płatek / polsatnews.pl

Blisko 1,5 promila alkoholu miał 22-latek, który według policji próbował uciec samochodem ze stacji paliw w Rykach. Gdy świadkowie chcieli uniemożliwić mu dalszą jazdę, kierowca potrącił 21-latka i odjechał. Poszkodowany doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Policjanci zakładają kajdanki na ręce młodego mężczyzny. Obok widoczny fragment przodu samochodu Skoda.
Policja Ryki
Policja zatrzymała 22-latka po potrąceniu mężczyzny w Rykach

Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek około godz. 4 na jednej ze stacji paliw w Rykach. Świadkowie zauważyli, że mężczyzna wsiadający za kierownicę Skody może być pod wpływem alkoholu i postanowili uniemożliwić mu dalszą jazdę.

 

Według relacji przekazanej policji kierowca gwałtownie ruszył, próbując odjechać. Wtedy potrącił 21-letniego mieszkańca powiatu ryckiego, który brał udział w próbie jego zatrzymania.

 

22-latek wraz z pasażerką odjechał. Na miejscu policjanci zastali rannego oraz świadków zdarzenia i udzielili poszkodowanemu pomocy.

Policjanci zatrzymali 22-latka. Miał blisko 1,5 promila

Do poszukiwań kierowcy włączyli się funkcjonariusze pionu kryminalnego. Ustalili, że podejrzewanym o potrącenie jest 22-letni mieszkaniec powiatu ryckiego, którego następnie zatrzymali w miejscu zamieszkania.

 

Badanie alkomatem wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Policjanci ustalili również, że wcześniej wydano wobec niego decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami.

 

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a Skoda została zabezpieczona na policyjnym parkingu.

21-latek ciężko ranny. Kierowca usłyszał zarzuty

Po przeprowadzeniu czynności 22-latek usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i wbrew decyzji o cofnięciu uprawnień. Odpowie również w związku z potrąceniem 21-latka, który doznał obrażeń zakwalifikowanych jako ciężki uszczerbek na zdrowiu.

 

Zarzut nieudzielenia niezbędnej pomocy rannemu usłyszeć mają zarówno kierowca, jak i podróżująca z nim 25-letnia mieszkanka Lublina.

 

Jak podaje policja, za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi do 20 lat więzienia. Kierowanie w stanie nietrzeźwości oraz nieudzielenie pomocy zagrożone są karą do trzech lat pozbawienia wolności, a prowadzenie pojazdu wbrew decyzji o cofnięciu uprawnień - do dwóch lat.

 

Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie