Naukowa sensacja pod Wrocławiem. Znalezisko sprzed pięciu tysięcy lat

Polska

Niezwykłe odkrycie archeologiczne w pobliżu Żórawiny koło Wrocławia. Badacze natrafili tam na bogato wyposażony kurhan sprzed pięciu tysięcy lat. Znalezione przedmioty - jak podkreślają naukowcy - są znacznie starsze niż wszystkie artefakty ujawnione dotychczas na tym stanowisku.

Archeolodgi na stanowisku wykopaliskowym prezentujący odkryte w ziemi skamieniałe kości mamuta.
Facebook/Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu
Stanowisko archeologiczne w Żórawinie. Badacze dokonali niezwykłego odkrycia

Na stanowisku archeologicznym w okolicy podwrocławskiej Żórawiny został znaleziony kurhan (rodzaj mogiły w formie kopca - red.). Natrafiono w nim na niemal kompletny szkielet mężczyzny, a także fragmenty dwóch czaszek.

 

Archeolodzy znaleźli dodatkowo naszyjnik z zębów, kościane i bursztynowe paciorki, ostrze krzemienne oraz kamienny topór bojowy z serpentynitu. Wymienione artefakty pochodzą najprawdopodobniej sprzed około pięciu tysięcy lat.

 

 

"Są więc znacznie starsze niż wszystkie artefakty ujawnione dotychczas na tym stanowisku" - podkreślają badacze z Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu.

Żórawina pod Wrocławiem. Archeolodzy dokonali niezwykłego odkrycia

Badania tych przedmiotów, w które zaangażowani będą m.in. naukowcy UMW, mogą dostarczyć nowych informacji o obecności społeczności związanych z kręgiem kultury ceramiki sznurowej na terenie dzisiejszego Dolnego Śląska i o kierunkach ich migracji.

 

"Mamy nadzieję, że wyniki prac pomogą odpowiedzieć na pytania: kim byli pochowani, skąd przybyli, jak kształtowała się społeczność żyjąca ponad pięć tysięcy lat temu na terenie dzisiejszego Dolnego Śląska oraz do jakich gatunków ssaków należały 42 zęby wykorzystane do wykonania naszyjnika" - napisali naukowcy.

 

Stanowisko pod Żórawiną od dawna jest znane badaczom. Chodzi o teren cmentarzyska sprzed około 1600 lat. O szczegółach prowadzonych tam prac mówił antropolog i anatom, dr Paweł Dąbrowski. - Praktycznie już zaczynaliśmy się pakować. I wtedy ujawniliśmy okrągły kształt w ziemi o średnicy około czterech metrów, przypominający zarys kurhanu - powiedział badacz, cytowany w komunikacie UMW.

 

ZOBACZ: Sensacyjne odkrycie na Mazowszu. Znalazł w lesie prawdziwy skarb

 

- Zaczęliśmy kopać. W centralnej komorze pojawiły się dość dobrze zachowane zęby zwierzęce, ułożone w kształt kolii. Już na pierwszy rzut oka było widać, że tu nie może być mowy o przypadku. Ułożenie 42 zębów było precyzyjne, a po dalszych oględzinach okazało się, że wszystkie mają przewiercone otwory w korzeniach. Musiały więc tworzyć rodzaj naszyjnika, celowo umieszczonego w ziemi. Choć nie zachował się łączący je sznurek czy powróz, to nie ma wątpliwości, że była to ozdoba wykonana ludzką ręką - dodał.

Wykopaliska pod Wrocławiem. Spektakularne rezultaty pracy naukowców

W kolejnej warstwie komory centralnej badacze odkryli niemal kompletny szkielet dorosłego mężczyzny. Prawdopodobnie to właśnie do niego należał naszyjnik. W grobie znajdowały się też inne ludzkie kości - fragmenty dwóch ludzkich czaszek. Ponadto odkryto kościane krążki, bursztynowe paciorki, które mogły być elementami biżuterii, krzemienne ostrze oraz kamienny topór wykonany z serpentynitu.

 

Topór, jak podejrzewają naukowcy, służył do celów bojowych. Pozwolił on archeologom na ustalenie wstępnej daty pochowku mężczyzny, którego szczątki zostały odnalezione w mogile. "Jego forma wskazuje na około 2900 r. p.n.e., a więc na środkowa fazę neolitu w Polsce. Oznacza to, że kurhan jest o kilka tysięcy lat starszy od pochówków, które  dotąd wyeksplorowano  na tym stanowisku" - podkreślają badacze.

 

ZOBACZ: Naukowcy z Wrocławia zatrzymali śmierć komórki. Przełomowe odkrycie

 

Jak zapewnił dr Dąbrowski, wszystkie szczątki oraz przedmioty zostaną poddane dokładnym badaniom. - Już dziś mogę powiedzieć, że trafiliśmy na ślady obecności ludzi sprzed pięciu tysięcy lat - zaznaczył jednak. - Podobny kurhan inna ekipa archeologiczna odkryła niemalże w tym samym czasie w podwrocławskich Iwinach. Może to wskazywać, że na teren dzisiejszego Dolnego Śląska docierały ludzkie grupy związane z kręgiem kultury ceramiki sznurowej, migrujące ze wschodu Europy, a nawet z dalszych zakątków położonych wokół basenu Morza Kaspijskiego - dodał.

Alicja Krause / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie