Chcą, by bankomaty nagrywały klientów. Za zasłoniętą twarz ma grozić grzywna 

Biznes

Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje wprowadzenie obowiązku rejestrowania osób korzystających z bankomatów i wpłatomatów. Nagrania miałyby być przechowywane przez 90 dni, a osoby zasłaniające twarz podczas transakcji mogłyby zostać ukarane. 

Kobieta wkłada kartę płatniczą do szczeliny szarego bankomatu
iStock
Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje nowe przepisy dotyczące korzystania z bankomatów i wpłatomatów

Jako pierwszy o sprawie poinformował serwis cashless.pl. Uwagi Ministerstwa Sprawiedliwości opublikowano w Rządowym Centrum Legislacji, w ramach uzgodnień projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu rozwoju rynku finansowego oraz zwiększenia stabilności finansowej na tym rynku. Nowe przepisy miałyby trafić do ustawy o usługach płatniczych.  
 
Resort proponuje,  by obowiązek objął banki oraz właścicieli bankomatów i wpłatomatów. Jak zauważa resort, urządzenia niektórych operatorów w ogóle nie mają takiej funkcji i to właśnie one są chętnie wybierane przez przestępców. 

 

ZOBACZ: Żegnaj, pakiecie CPN. Ceny paliw skoczyły w górę. Tyle płacimy na stacjach

Kara za zasłoniętą twarz przy bankomacie 

Obwiązywać miałyby kary dla osoby, która przy bankomacie zakryje twarz tak, że nie da się jej rozpoznać. "Kto korzystając z usług płatniczych przy użyciu bankomatu lub wpłatomatu zakrywa twarz lub część twarzy w sposób uniemożliwiający identyfikację tożsamości podlega karze grzywny albo karze nagany" - brzmi proponowany zapis. Propozycja nie precyzuje jednak wysokości kary ani nie informuje o wyjątkach od takiej sytuacji. 
 
Nagrania miałyby być przechowywane przez 90 dni od wykonania usługi. Dostęp do materiałów mogłoby uzyskać 11 wskazanych w propozycji instytucji. Na liście znalazły się:  

  • policja
  • prokuratura
  • sądy
  • ABW 
  • CBA
  • Agencja Wywiadu
  • Służba Kontrwywiadu Wojskowego
  • Straż Graniczna
  • Żandarmeria Wojskowa
  • Krajowa Administracja Skarbowa
  • Służba Ochrony Państwa 

ZOBACZ: Będą nowe banknoty euro. Można oddać głos na wzór z Marią Skłodowską-Curie

Ministerstwo wskazuje na oszustwa i cyberprzestępczość 

Resort tłumaczy propozycję walką z oszustwami finansowymi. Jak wskazano w piśmie, sprawcy wypłacają wyłudzone pieniądze w bankomatach, a następnie wpłacają je we wpłatomatach lub bitomatach, żeby zatrzeć ślad. Problemem ma być czas. Zanim śledczy uzyskają zgodę sądu na dostęp do danych objętych tajemnicą bankową, mijają często 2-3 miesiące, a nagranie może już nie istnieć. 
 
"Możliwość zabezpieczenia monitoringu sprawcy w terminie co najmniej 90 dni spowoduje podniesienie efektywności ścigania sprawców cyberprzestępstw" - argumentuje ministerstwo.  
 
Resort zwraca też uwagę, że bankomaty tej samej firmy nagrywają klientów w innych krajach Europy, bo tamtejsze przepisy tego wymagają. "W Polsce brak takiej regulacji powoduje całkowitą bezkarność przestępców" - czytamy w dokumencie. 

red. / polsatnews.pl
Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie