Afera Zondacrypto. Kaczyński proponuje Komisję Zaufania Publicznego

Polska Karol Płatek / wka / polsatnews.pl

Jarosław Kaczyński zaproponował powołanie Komisji Zaufania Publicznego, która miałaby wyjaśnić aferę wokół Zondacrypto. Organ miałby liczyć 15 ekspertów i otrzymać prawo chociażby do prowadzenia przesłuchań oraz korzystania z pomocy organów ścigania. Prezes PiS zapowiedział złożenie projektu ustawy.

Jarosław Kaczyński przemawia przy mównicy.
PAP/Tomasz Gzell
Jarosław Kaczyński proponuje powołanie Komisji Zaufania Publicznego ws. afery Zondacrypto

Jarosław Kaczyński zabrał w poniedziałek głos w sprawie afery wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto. Prezes PiS ocenił, że do jej wyjaśnienia powinien zostać powołany specjalny organ złożony z ekspertów.

 

- Mamy do czynienia z czymś, co jest, można powiedzieć, całą praktyką tej ekipy, tego rządu, tej formacji, która dzisiaj rządzi. Ona sama jest w sprawę zamieszana, a z drugiej strony próbuje to zrzucić na innych - mówił Kaczyński.

 

Prezes PiS zapowiedział, że jego ugrupowanie złoży projekt ustawy przewidujący utworzenie Komisji Zaufania Publicznego. Rzecznik partii Rafał Bochenek uściślił, że miałaby ona liczyć 15 ekspertów.

Afera wokół giełdy Zondacrypto. Kaczyński proponuje Komisję Zaufania Publicznego

Kaczyński podkreślił, że w skład nowego organu nie wchodziliby politycy. - Komisja składałaby się wyłącznie z ekspertów, a nie polityków, mających mniej więcej takie uprawnienia (...), takie jak prawo do przesłuchań czy korzystania z pomocy organów ścigania - wyjaśnił.

 

ZOBACZ: Przejmie obowiązki Piesiewicza. PKOI wydał komunikat

 

Jego zdaniem takie rozwiązanie byłoby lepsze od powołania sejmowej komisji śledczej. Jak argumentował, tego rodzaju organy "bardzo często w gruncie rzeczy sprowadzały się" do przygotowania kalendarium wydarzeń, bez pełnego wyjaśnienia sprawy.

 

- Będziemy szli tą drogą. Złożymy ten projekt ustawy, będziemy namawiali innych. Będziemy sprawdzali, kto rzeczywiście chce dojść do prawdy w tej sprawie, a kto nie. Wtedy okaże się, kto w ten czy inny sposób był z tym przedsięwzięciem związany - powiedział Kaczyński.

PiS wcześniej chciało komisji śledczej dotyczącej Zondacrypto

Propozycja oznacza zmianę wcześniejszego stanowiska PiS. Politycy ugrupowania domagali się wcześniej powołania sejmowej komisji śledczej do zbadania afery wokół Zondacrypto.

 

ZOBACZ: Tusk kontra Duda. Pokazali zdjęcia z Piesiewiczem i Putinem

 

Decyzja o odejściu od tego pomysłu zapadła podczas spotkania kierownictwa partii. Politycy PiS mieli obawiać się, że koalicja rządząca mogłaby wykorzystać komisję do ataków na ugrupowanie, zamiast do rzetelnego wyjaśnienia sprawy. Alternatywą ma być właśnie Komisja Zaufania Publicznego.

 

Sprawa Zondacrypto nabrała tempa w ostatnich dniach. W czwartek zatrzymany został prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Piesiewicz nie przyznaje się do winy.

Czytaj więcej

WIDZISZ COŚ WAŻNEGO? PRZYŚLIJ ZDJĘCIE LUB FILM

Możesz też do nas pisać na adres wrzutnia@polsat.com.pl

PRZEJDŹ DO WRZUTNI

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Przeczytaj koniecznie