Ukrainka skazana w Rosji. Przed ogłoszeniem wyroku zaczęła śpiewać
Rosyjski sąd apelacyjny utrzymał w mocy wyrok 15 lat kolonii karnej wobec 70-letniej obywatelki Ukrainy Switłany Łoj. Dziennikarzy wpuszczono na salę sądową dopiero w momencie ogłaszania decyzji. Wtedy kobieta zaczęła śpiewać "Balladę do matki", popularną ukraińską pieśń. 70-latkę oskarżono wcześniej o "zdradę państwową", bo dokonała kilku przelewów na rzecz ukraińskiej armii.

Rosyjski sąd utrzymał w mocy wyrok wydany wobec 70-letniej mieszkanki obwodu zaporoskiego Switłany Łoj, którą na początku roku skazano za pomoc na rzecz Sił Zbrojnych Ukrainy na 15 lat kolonii karnej - donoszą rosyjskie media opozycyjne.
Rosja: Zaśpiewała w sądzie ukraińską pieśń. 70-latka skazana na kolonię karną
Apelacja była rozpatrywana za zamkniętymi drzwiami. Dziennikarzy wpuszczono dopiero podczas odczytywania orzeczenia. Kobieta zaśpiewała wówczas "Balladę do matki", popularną ukraińską pieśń, opartą na wierszu Andrija Małyszki, rozpoczynającą się od słów "Moja droga matko". Niedługo później sąd ogłosił, że nie zmienia wcześniejszego rozstrzygnięcia.
ZOBACZ: Tajemnicze spotkania w Moskwie. Siergiej Ławrow o "działaniu w milczeniu"
Nagranie audio opublikował w mediach społecznościowych były wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy Anton Heraszczenko, który wyjaśnił, że ballada nazywana również "Pieśnią o Rusznyku", ma głębokie znaczenie symboliczne.
Switłana Łoj urodziła się w mieście Tokmak w obwodzie zaporoskim w 1956 roku. Mieszkała tam przez całe życie, nie wyjechała nawet po 2022 roku, gdy rozpoczęła się rosyjska okupacja. W grudniu 2023 roku kobieta otrzymała rosyjski paszport, ale nie zrzekła się ukraińskiego obywatelstwa.
Wpłacała pieniądze na rzecz ukraińskiej armii. Rosja oskarżyła ją o "zdradę"
Według rosyjskich służb od stycznia do listopada 2024 roku 70-latka dokonała kilku przelewów na potrzeby ukraińskiej armii. Kobieta miała wysyłać środki w hrywnach, przekazując swoją ukraińską emeryturę za pośrednictwem aplikacji mobilnej jednego z ukraińskich banków na swoim smartfonie. Śledczy twierdzą, że dokonała 24 przelewów na łączną kwotę ponad 33 tysięcy hrywien (niecałych trzech tysięcy złotych).
Rosyjskie władze okupacyjne oskarżyły Switłanę Łoj o rzekome "wyznawanie poglądów antyrosyjskich" oraz "zdradę państwową". W lutym sąd podlegający Moskwie skazał kobietę na 15 lat kolonii karnej.
W tej sprawie, jak i innych związanych z przetrzymywaniem obywateli Ukrainy, interwencję podjął ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec. - Zostanie wysłane zapytanie stronie rosyjskiej w sprawie tej obywatelki Ukrainy, a także innych obywateli Ukrainy - zapowiedział.
Czytaj więcej